Dzieci

Cud Bożego Narodzenia

Julianna Wołek – mama piątki dzieci i pisarka – ma w prezencie dla naszych Czytelników piękną opowieść o Bożym Narodzeniu. W sam raz do czytania przy pachnącej igliwiem i lśniącej lampkami choince 🙂
Książkę można bezpłatnie pobrać w formacie PDF na stronie: juliannawolek.wixsite.com/ksiazka

Anielka mieszka razem z babcią. Z niecierpliwością czeka na Wigilię i przyjazd rodziców, którzy na co dzień pracują za granicą. Niestety tuż przed wieczerzą okazuje się, że mama i tata nie dotrą na czas. Rozgoryczona dziewczynka wybiega z domu. Targana emocjami błąka się po ulicach miasteczka. Kiedy rozpętuje się śnieżyca, Anielka chowa się w pustym kościele. Tam odnajduje ruchomą szopkę, która przywodzi jej na myśl wspomnienia z wczesnego dzieciństwa. Kiedyś odwiedzała to miejsce z całą rodziną, marząc o tym, aby stać się tak małą, by zajrzeć do miniaturowych domków, odwiedzić warsztaty rzemieślników, spotkać nowonarodzonego Jezusa. Czy takie marzenie może się spełnić? W ten wigilijny wieczór Anielka wyruszy w niezwykłą podróż. Będzie musiała pokonać wiele przeciwności, w tym własne zwątpienie. Okaże się jednak, że czasami aby prawdziwie wrócić do domu, trzeba wyruszyć w nieznane.

Żeby pobrać książkę wejdź na stronę: juliannawolek.wixsite.com/ksiazka

Ilustracja: Sara Tchorek

O autorze

Redakcja

Redakcja

1 Komentarz

  • Czytałem tą bajkę To opowiadanie o nieposłusznej, rozhisteryzowanej dziewczynce, wokół której wszyscy skaczą, a która czuje się udobruchana, bo przyśnił się jej przemiły sen.
    Ta historia nic nie udowadnia. Przede wszystkim nie udowadnia nic tym, którzy przeżywają koszmary zamiast życia. Można marzyć o rodzicach, którzy ciężko harują za granicą, można marzyć o cieple i jedzeniu, a można marzyć, aby gehenna którą przeżywasz się skończyła.
    Można też marzyć o własnej książce.
    Jeśli komuś brakuje zwykłej empatii, to może przeżywać różne emocjonalne „cuda” ale nawet prymitywnej miłości do bliźniego w nim nie znajdziesz. Ja moim wnukom tej książki nie kupię.
    Natomiast życzę powodzenia każdemu, bo każdy ma prawo do swojego światopoglądu.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: