Kultura i sztuka

Don Kichot (Bohater z katarem)

Zaginął Walczący z Wiatrakami. Stop. Na jego poszukiwanie udaje się Piękna Dulcynea. Stop. W drodze spotyka wielu osobliwych bohaterów. Stop. Jest Sir Vantes. Stop. Jest Donkee Szot. Stop. Oraz oczywiście San Czop Ansa. Stop. Stop. I jeszcze Chłopiec, Który Puszcza Latawce. Sto. 100P.

Don Kichot. Kto w dzieciństwie nie był karmiony historiami o błędnym rycerzu, o jego giermku Sancho Pansie, o pięknej Dulcynei. Tymczasem każdy z nas może być dzisiaj Don Kichotem? Czy jednak stać nas na to, by jak on powrócić do ideałów średniowiecza i wyruszyć w świat jako dzielny rycerz? Być może w dzieciństwie o tym marzyliśmy, ,,ale cóż z tego, że człowiek marzył”, jak rzekłby Marek Hłasko. Staramy się żyć dziś w świecie fantazji, pewnego rodzaju ułudzie, która zafałszowuje rzeczywistość, w jakiej przychodzi nam istnieć. Czasem zastanawiamy się nad tym wszystkim, co nas otacza (i przytłacza). Świat odziera z marzeń, warstwa po warstwie, aż w końcu jesteśmy zmuszeni stanąć twarzą w twarz, choć dla nas ,,jakby w zwierciadle niejasno”, z tym, co dzieje się dookoła. Pytamy wtedy, gdzie jest nasz Sancho Pansa, rzecznik realizmu i zdrowego rozsądku?

W dzisiejszym świecie często chcemy bronić kobiet, dzieci, wymierzać sprawiedliwość nieprawym, pomagać biednym. Ale czy nie są to często tylko puste slogany? Ilu dziś na świecie jest ostatnich sprawiedliwych, którzy starają się wypływać na powierzchnię, którzy nie toną w bagnie materializmu, konsumpcjonizmu i nihilistycznym braku ideałów? Ci, którzy idą na dno i podążają za iluzją, zapominają o szlachetnych celach średniowiecznych rycerzy. Ludzie ,,lemingi”, którzy starają się żyć, tak jak mówi im ten świat, szukają celów pozbawionych celu. Można postawić pytanie: czy są one godne, czy tylko sprzyjają własnym uciechom i powodują, że idziemy do swojego upatrzonego ,,końca” po trupach?

Cervantes mówi, że ,,lepiej jest być chwalonym przez niewielu mądrych niż wykpionym przez wielu głupich”. Można to zestawić ze słowami z książki Khaleda Hosseina Chłopiec z latawcem: ,,lepiej, by zraniła cię prawda niż pocieszyło kłamstwo”. Czy w naszym świecie nie giniemy, walcząc daremnie z wiatrakami? I czym one są – w majestatycznym i szyderczym łopocie nad labiryntem ludzkich serc.

 

O autorze

Jan Kacperski

Jan Kacperski

Urodzony w Lublinie, mieszka w Radomiu; absolwent Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego Św. Filipa Neri w Radomiu (profil humanistyczny), student psychologii w radomskiej Wyższej Szkole Handlowej; pasjonuje się rockiem, jazzem, bluesem, muzyką klasyczną i instrumentalną (gra na gitarze, ukulele i charango); fotografiką i architekturą, najbardziej jednak literaturą („poeci wyklęci”, ale też Halina Poświatowska, Bolesław Leśmian, Krzysztof Kamil Baczyński, Tadeusz Gajcy).

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: