Wiara

Fatima. Ostatnia tajemnica

O filmie Fatima. Ostatnia tajemnica (reż. Andrés Garrigó) przeczytałam w internecie nieco ponad miesiąc temu . Już wtedy wiedziałam, że warto będzie się wybrać, głównie ze względu na to, że to pierwszy, wprawdzie fabularyzowany, ale jednak w większej części dokument, szczegółowo przedstawiający jak spełniło się Fatimskie proroctwo z 1917 roku i jak wpłynęło na losy świata.

Do tych skutków należy mnóstwo pozornych „zbiegów okoliczności” takich jak: upadek imperium sowieckiego, rozszerzanie się rosyjskiej ideologii, wybór na papieża Polaka, zamach na Jana Pawła II w 1981 roku, runięcie Muru Berlińskiego i wiele innych. To wydarzenia powszechnie znane, na które jednak nie zawsze się patrzy przez pryzmat Maryjny. Wśród wiadomości przekazanych fatimskim dzieciom była też i ta, jakże nam, współczesnym zrozumiała, przekazana przez Siostrę Łucję: „Ostateczna bitwa między królestwem Boga a Szatana rozegra się na polu małżeństwa i rodziny”.

Siostra Łucja pozostawiła nam jednak swoisty testament, którego zrealizowanie może odmienić losy świata. Jest to wierność orędziu fatimskiemu, wierność nabożeństwu pierwszych sobót (oraz jego rozpowszechnianie), codzienne odmawianie różańca oraz miłość do Kościoła i Ojca Świętego. Zaniechanie tego orędzia może mieć fatalne skutki o charakterze globalnym. Cytując jednego z głównych bohaterów filmu: „Bóg nas chce uchronić przed błędami. Wysłał Maryję, aby nas ostrzegła. (…) Modlitwą możemy zmienić bieg historii”.

Jeśli film Fatima. Ostatnia tajemnica czymś mnie zaskoczył, to przede wszystkim ilością polskich wątków. Miłym zaskoczeniem była też informacja, że obraz ten można oglądać w sieci Multikino. Oznacza to, że będzie dostępny dla szerszej publiczności.

Informacje o filmie można znaleźć na stronie www.fatimafilm.pl.

Zobacz zwiastun filmu.

O autorze

Beata Zarzycka

Beata Zarzycka

Z wykształcenia germanistka, amatorsko zajmuje się fotografią, interesuje ją malarstwo i problematyka niepełnosprawności, wolontariuszka.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: