Społeczeństwo

Jedyna taka niedziela…

Nie wiem jak innym – ale mnie Niedziela Palmowa kojarzy się z… trzepaniem dywanów. I otwartymi sklepami. Niegdyś, kiedy w niedziele i święta nie było tak swobodnego handlu jak obecnie, ostatnie niedziele – przed Wielkanocą i przed Bożym Narodzeniem nazywano „niedzielami handlowymi” i wszyscy wtedy robili świąteczne zakupy. Tym bardziej, że w soboty pracowano. Przypominam takie rzeczy tym, którzy urodzili się już w czasach bardziej nowożytnych, gdy ludzie pracują od wolnego weekendu do kolejnego, czasem dodatkowo wydłużonego. Czyli praca wypełnia im życie od czasu wolnego do czasu wolnego. Oczywiście nie wszyscy tak pracują, bo są jeszcze ci bidacy z hipermarketów, którzy mogą mieć niedzielę czasem w czwartek, a czasem we wtorek, i to jak dobrze pójdzie.

Niezbędnym atrybutem Niedzieli Palmowej są palemki, tak jak w Boże Narodzenie – opłatki. Okazjonalni katolicy kupują je na bazarze, zaś radykaliści – w kościele. Bo kościelne opłatki są poświęcone, zaś dochód z palemek – idzie na wakacje dla ministrantów. Dochód z tychże produktów nabywanych na bazarze też pewnie nie idzie na marne i na pewno również zaspokaja jakieś tam ludzkie potrzeby, tyle że bardziej świeckie, może nawet bardziej przyziemne. Ale na bazarze przy okazji można kupić produkty niezbędne na stół świąteczny, więc to taka transakcja wiązana.

W Niedzielę Palmową w kościołach jest podobno najwięcej ludzi, najwięcej wiernych przychodzi na mszę. I to jest możliwe, bo to jedyny moment gdy jeszcze jesteśmy przed tym całym świątecznym rozgardiaszem. Podczas samych świąt ludzie się albo przemieszczają albo ucztują przy stole i czasem trudno znaleźć wolną chwilę. To dlatego po Wielkanocy następna niedziela jest Niedzielą Miłosierdzia Bożego…

Foto: Ministry of Foreign Affairs of the Republic of Poland/Flickr/CC BY-ND 2.0

O autorze

Elżbieta Nowak

Elżbieta Nowak

Z wykształcenia budowlaniec, pedagog, dziennikarz. Z zamiłowania – felietonista. Obecnie na emeryturze, lecz wciąż aktywna zawodowo – ma felietony w Polskim Radiu i w prasie katolickiej, prowadzi rubrykę korespondencyjną w „Niedzieli” (jako „Aleksandra”), udziela się w parafii, należy do SIGNIS. Jej strona autorska to Kochane Życie - www.elzbietanowak.pl

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: