SPOŁECZEŃSTWO

Matka czy madka?

Z czym Wam się kojarzy słowo „matka”? Mnie z miłością, czułością i troską. Tak, jak śpiewałam w dzieciństwie w przedszkolu – „Matka to najpiękniejsze słowo świata”.
Współczesna nowomowa (za komuny tworzenie ideologicznie poprawnych słów lub zmienianie ich znaczeń było świadomie zaplanowane) ma na celu zdyskredytowanie słowa „MATKA”, zastępując je obraźliwym „madka”.
Czytając i słysząc to dziwne, nowe słowo dźwięczy mi ono w uszach skrajną nienawiścią i pogardą.
Gdy czytam komentarze kobiet o innych kobietach jestem zawstydzona i zażenowana. Jak one, walczące o swoje prawa mogą dyskredytować instynkt macierzyński i potrzebę poświęcania się dla swoich dzieci u innych kobiet? Jak mężczyźni, którzy byli wychowani przez swoje matki mogą tak odnosić się do innych mam?
Kompromitujemy w obecnych czasach wiele podstawowych pojęć, ale pojęcie „matka, mama, mateńka, mamusia, matula” to coś bardzo bliskiego. Każdy ma swoją mamę, którą kocha. Nie zawsze jest idealna, a czasem brakuje jej dużo do bycia dobrym człowiekiem, ale do tej pory nikt nie poważył się rolę rodzicielki tak poniżyć. Mówiono: „wyrodna matka”, „niedojrzała matka”. Poprzez dodanie przymiotnika oceniało się, czy kobieta dobrze, czy źle spełnia tę funkcję. Mimo to każdy do słowa „matka” odnosił się z szacunkiem i poważaniem, nawet najgorsi przestępcy.
Co się w ludziach zmieniło, że stali się nieprzyjaźni, źle nastawieni przeciw sobie? Co za procesy zaszły w głowach, że w warunkach niekomfortowych dla siebie samego niszczy się drugiego człowieka, obrażając go i obrzucając błotem? Wreszcie – co stało się ze społeczeństwem w tak krótkim czasie, że zaczęło obrażać kobiety, które zdecydowały się przyjąć, urodzić, wychować potomstwo?
Czy „madką” będzie mama, która troszczy się o swoje dzieci, czy ta, która sobie z nimi nie radzi?
Czy może „madką” staje się kobieta, która przyjmuje kolejne życie pod sercem zamiast je wyskrobać?
A może „madką” jest pijaczka, rozwódka lub kobieta żyjąca w związku partnerskim? A może zależy od tego, w jakiej części kraju żyje?
Nie! Matka=Miłość i tak niech zostanie. Matka to najczulsze słowo na tym świecie. Nie niszczmy tego. W czasie pojęć relatywnych niech chociaż to pojęcie pozostanie uszanowane…kp

O autorze

Krystyna Łobos

Krystyna Łobos

Żona, matka dwóch synów i córki. Z wykształcenia filolog i piarowiec. Rzecznik Orszaku Trzech Króli w Rzeszowie. Perfekcjonistka na odwyku. Woli pisać niż mówić. Lubi włóczyć się po górach, słuchać ludzi, czytać powieści fantasy oraz dobre komiksy. Uwielbia rodzinne seanse filmowe i długie rozmowy z mężem.
Na Facebooku prowadzi stronę Siemamama

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: