Podróże i zwiedzanie

ORIENTALIA – Słoń w Indiach

W kulturze indyjskiej słonie są symbolem psychicznej wytrzymałości, ziemskości oraz odpowiedzialności. Uważane są za zwierzęta  przynoszące szczęście i dobrobyt. Hindusi przez wieki otaczali słonie wielką czcią. W dawnych czasach używane były również w wojnach jako zwierzęta bojowe. Głównie atakowały w szarżach, które miały złamać szeregi przeciwnika. Wykorzystywane były także do pracy jako zwierzęta transportowe i do podnoszenia ciężarów. Obecnie w niektórych rejonach nadal używane są do pracy w lesie. To duże zwierzę cieszy się ogromną popularnością i posiada charyzmatyczny status nie tylko w Indiach, ale także w innych częściach Azji Południowej.

Hindusi bardzo dużą uwagę przywiązują do ceremonii ślubnej, która musi mieć bardzo okazałą oprawę zewnętrzną. Bardzo często pan młody przyjeżdża na słoniu, na czele ślubnego orszaku. Na takie okoliczności te wspaniałe zwierzęta są niezwykle barwnie zdobione. Czasem, przy odrobinie szczęścia, można je spotkać na ulicach Delhi, kiedy idą albo wracają z wesela, a przy jeszcze większym szczęściu można zobaczyć i sam orszak ślubny.

PA280072

Oczywiście słoń zajmuje szczególne miejsce w mitologii hinduskiej. W micie o stworzeniu świata wyłania się z mlecznego oceanu biały, trójgłowy słoń Ajrawata, aby później stać się wierzchowcem (wahana) boga Indry. Indra to bóg uzdrawiającej burzy, władca piorunów, władca swargi – nieba, istot dobrotliwych i bohaterskich, pogromca złych mocy i demonów, opiekun wojowników i boskich zastępów. Według niektórych podań Indra był jednym z Adjtów, synem bogini Aditi. Uważany jest za ideał boga-wojownika, który poświęca życie w walce z siłami zła. Walczy z mocami chaosu w obronie boskiego ładu stworzenia. Indra panuje nad firmamentem niebieskim, w zależności od humoru, zsyłając deszcz lub gromy. Dlatego też w mitologii indyjskiej białe słonie są związane z deszczem i są identyfikowane z chmurami deszczowymi.

Słonie zajmują specjalne miejsce w religijnej i codziennej kulturze Indii, zwłaszcza wśród mieszkańców Stanu Kerala, na południu Indii, gdzie żyje obecnie ponad 700 słoni. Wiele z nich zostało podarowanych tamtejszym świątyniom przez głęboko wierzących wyznawców. Jedna z najbardziej znanych lokalnych świątyń, Guruvayur, posiada ich ponad 60, a wszystkie zamieszkują jedyny na świecie pałac dla słoni – Punnatthur Kotta, znajdujący się 3 km od świątyni.  Każdy słoń ma trzech kornaków, czyli mężczyzn, którzy je dosiadają, ale przede wszystkim dbają o te cenne zwierzęta. Jednymi z najważniejszych zadań kornaków są kąpiel słonia i jego masaż małymi kamykami i łuskami kokosa. Podczas uroczystych obchodów religijnych świąt w Kerali musi pojawić się przynajmniej jeden bogato i niezwykle kolorowo udekorowany słoń. Zazwyczaj dźwiga na swoim grzbiecie posążki hinduskich bogów.

W hinduizmie słoń jest uważany za reprezentację czy inkarnację hinduskiego bóstwa Ganeśa. Ma ono postać człowieka, z wydatnym brzuchem, z głową słonia i czteroma rękoma. Jego podobizny można spotkać w wielu miejscach w Indiach. Bóg z głową słonia jest czczony przez hinduistów przede wszystkim z jednego powodu: w hinduskich świętych tekstach jest uważany za tego, który usuwa przeszkody. Kiedy ktoś musi rozpocząć jakieś nowe dzieło albo zainicjować coś ważnego, jak na przykład budowa własnego domu, narzeczeństwo, długą podróż, nową pracę, wówczas prosi o pomoc i ochronę bóstwo Ganeśa, aby pomógł przezwyciężyć trudności. Według antropologów ta wiara pochodzi od głęboko zakorzenionego kultu słonia rozpowszechnionego na wiejskich obszarach Indii już od czasów starożytnych. Wszak słoń dysponuje niezwykłą siłą, jest zdolny do usunięcia olbrzymich drzew, które spadły na drogę oraz do podnoszenia wielkich ciężarów.

Dla hinduistów słoń jest także symbolem władzy i mądrości. Nie jest przypadkiem, że rządzący i guru w przeszłości pojawiali się przed swoimi poddanymi albo wiernymi na grzbiecie tego pięknego zwierzęcia. Bóstwo Ganeśa jest także uosobieniem dobrobytu i mądrości, jest jednym z tych bóstw, które w hinduizmie posiadają najwięcej tytułów.

P1010134

Skąd wzięła się głowa słonia na ciele człowieka u tego boga? Sprawę tę tłumaczy mit opowiadający o jego narodzinach. Bogini Parwati chciał urodzić syna, ale jej mąż, bóg Sziwa, nie chciał o tym słyszeć. Parvati postanowiła więc urodzić go sama. W jednej wersji mitu dziecko urodziło się ze śmiechu bogini, w innej zaś z potu jej skóry, a w jeszcze innej ulepiła go z usznej woskowiny. Syn Parvati urodzony w ludzkiej postaci był bardzo silny, więc bogini dała mu rozkaz, aby chronił jej prywatne pokoje i nie pozwolił nikomu do nich wejść, gdy ona będzie brała kąpiel. Kiedy nadszedł Sziwa, nie zważając na wszystko, starał się wejść do pokoju żony. Chłopiec, chcąc wykonać polecenie matki, zagrodził mu drogę, a bóg ze wściekłości odciął mu głowę. Oburzona bogini zażądała od Sziwy, aby posłał na ziemię wszystkie byty niebieskie (gana), aby znaleźli jakąś głowę, którą można by dołączyć do ciała syna. Gana powrócili niosąc głowę słonia, którą umieszczono na ciele chłopca. Stąd syn Parvati ma głowę słonia i nazywa się Ganeśa lub Ganapati, czyli „Pan bytów niebieskich”. Ganeśa używa dość osobliwego środka transportu, a mianowicie myszy, która jest jego wahaną, czyli wierzchowcem. Bardzo często towarzyszy mu trzymając w łapkach jedzenie. To zestawienie ogromnego Ganeśa z malutką myszą ma symbolizować szacunek dla słabszych i bezbronnych oraz przezwyciężenie egoizmu. Ale istnieje też inna interpretacja ujeżdżania myszy przez Ganeśę. Mała mysz ma symbolizować własne ja, umysł ze wszystkimi jego pragnieniami, żądzami i chciwością. Jeżdżąc na grzebiecie myszy Ganeśa staje się jej panem, co w przenośni oznacza, że opanowuje wszystkie negatywne tendencje, jakie nosi w sobie. Wskazuje to na siłę intelektu, który panuje nad pragnieniami ciała. Warto o tym pamiętać również w naszym chrześcijańskim życiu, gdy byle trudność (czasem niewielka, niczym maleńka mysz) potrafi zawrócić nas z drogi ku świętości.

O autorze

ks.abp Henryk M. Jagodziński

ur. w 1969 r. w Małogoszczu. Ukończył WSD w Kielcach i otrzymał święcenia kapłańskie. Uzyskał doktorat z prawa kanonicznego na Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie. W 1999 rozpoczął przygotowanie do służby dyplomatycznej na Papieskiej Akademii Kościelnej, którą ukończył w 2001. W tymże roku rozpoczął służbę w dyplomacji watykańskiej pracując kolejno jako sekretarz nuncjatur: na Białorusi (2001-2005) i w Chorwacji (2005-2008). W 2008 rozpoczął pracę w Sekcji ds. Relacji z Państwami w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. W latach 2015-2018 Radca Nuncjatury Apostolskiej w Indiach, a w latach 2018-2020 w Nuncjaturze w Bośni i Hercegowinie. 3 maja 2020 Ojciec Święty Franciszek ogłosił jego nominację na Nuncjusza Apostolskiego w Ghanie i Arcybiskupa tytularnego Limosano.

1 Komentarz

Leave a Reply

%d bloggers like this: