Zabawa

PISANKI czyli świąteczna gra dla całej rodziny

Czasami, kiedy uczę się lub bawię z dziećmi, sięgam po gotowe gry dydaktyczne. Bywają wśród nich prawdziwe „perełki”, które sprawiają wiele frajdy maluchom, a mnie urzekają, swoją prostotą i  wartością edukacyjną. Zdarza się że zapożyczam taki gotowy, już sprawdzony pomysł.  Wymyślam inną treść, dorabiam plansze czy rekwizyty i… powstaje nowa gra, często nawiązująca tematyką do zainteresowań moich dzieci lub aktualnych wydarzeń.

Ponieważ Wielkanoc tuż, tuż opowiem o zabawie  logicznej „Pisanki”, którą wymyśliłam, inspirując się zasadami gry pt.: „Muffinki” firmy Granna. Możecie ją w dość prosty sposób wykonać sami, a potem grać całą rodziną podczas świątecznego leniuchowania.

Materiały potrzebne do wykonania gry:

  1. kilka arkuszy kolorowego papieru (6 kolorów);
  2. nożyczki;
  3. klej;
  4. 2 stare kostki do gry;
  5. „coś” do czego każdy z graczy będzie mógł schować zdobyte pisanki (tu wszystko     zależy od pomysłowości, mogą to być koszyczki wiklinowe, torebeczki, kubki     origami itp.)

(6. ewentualnie: dziurkacze dekoracyjne – ułatwią wycinanie pisankowych ozdób).

Sposób wykonania:

Przed rozpoczęciem gry będziecie musieli wykonać niezbędne rekwizyty, tj.: 24 papierowe pisanki (w tym 6 jednokolorowych bez ozdób i 18 2-kolorowych, udekorowanych) oraz 2 kostki do gry z kolorowymi ściankami. (patrz zdjęcie!)

pisanki 2

Jak zrobić pisanki?

Z kolorowego papieru wycinamy 24 kształty pisanek (wielkość nieco większa od zwykłego jaja kurzego). 6 jajek (każde w innym kolorze) pozostawmy bez ozdób, pozostałe 18 dekorujmy, przylepiając na nich wzory, wycięte z papieru w innym kolorze niż tło pisanki. Postarajmy się tak zastawiać kolory, aby nie było wśród jajeczek dwóch takich samych (to dość czasochłonne zadanie!).

Jak zrobić kolorowe kostki do gry?

Z kolorowego papieru  wycinany 6 małych kwadracików  i oklejamy nimi ścianki kostki. Pamiętajcie, aby każda ścianka miała inny kolor!

pisanki 3

 

Zasady gry:

W zabawie może brać udział jednocześnie 2-4 osób. Pisanki rozkładamy w takim miejscu, aby wszyscy gracze dobrze je widzieli. Uczestnicy, rzucają kolejno, dwoma kostkami naraz. Po każdym rzucie, wszyscy gracze przyglądają się wylosowanym kolorom i starają się jak najszybciej znaleźć pisankę w takiej samej kolorystyce. Kto pierwszy wskaże właściwe jajko zabiera je do swojego koszyczka. Zwycięzcą zostaje  ta osoba, które zdobędzie najwięcej pisanek.

Zasady tej zabawy są bardzo proste, dlatego mogą w niej brać udział z powodzeniem nawet 3,4–latki. Tymczasem dla starszych dzieci proponuję wprowadzić pewne utrudnienie. Na odwrocie każdej pisanki przyklejcie wyraz lub wyrażenie, związane z tradycjami świątecznymi. W większości niech będą to słowa, dotyczące Wielkanocy, ale wprowadźcie również kilka, nawiązujących do innych świąt. Można to zrobić tak jak na zdjęciu:

pisanki 4

Gra przebiega tak samo tyle, że dodatkowym warunkiem zdobycia pisanki jest przeczytanie (samodzielnie lub z pomocą) zapisanego słowa. Można zbierać tylko te jaja, na których napisano słowa związane z tradycjami wielkanocnymi. Dzieciaki zazwyczaj są tak pochłonięte chęcią wygranej, że nawet jeśli w innych sytuacjach nie lubią czytać, tu podejmują  wyzwanie J.

Zachęcam Was, abyście spróbowali sił w konstruowaniu własnych gier i zabaw. Taka forma pracy z dzieckiem ma wiele zalet. ,min.:

  • większość gier możecie wykonać wspólnie z pociechą (co może stanowić dla niej dodatkową motywację);
  • macie możliwość dowolnego doboru tematyki;

Pamiętajcie również, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie, wg „własnego programu”. Czasami  potrzeba wielu ćwiczeń, wykonanych na różnorodnym materiale, aby maluch opanował pewne umiejętności. W takiej sytuacji gry „domowej roboty” mogą być świetnym i tańszym uzupełnieniem edukacji.

 

O autorze

Małgorzata Bukowska

Małgorzata Bukowska

Żona, mama; z zawodu i zamiłowania nauczycielka wychowania przedszkolnego i wczesnoszkolnego, terapeuta pedagogiczny. Aktualnie poświęca się wychowaniu i edukacji swoich trzech synów: 6-letniego Sebastiana, 4-letniego Wojtka i rocznego Mikołaja.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: