Świadectwa

Piszesz listy do św Józefa?

Kilka miesięcy temu, jako, że nasz samochód zaczął generować coraz większe koszty (coraz częstsze naprawy) podjęliśmy decyzję o jego zmianie. Sprawę kupna nowszego poleciliśmy Bożej Opatrzności głównie za wstawiennictwem św. Józefa. Napisaliśmy do tego naszego ukochanego patrona, opiekuna naszej rodziny list w którym opisaliśmy jakie dokładnie auto chcielibyśmy nabyć. Podaliśmy tam stosunkowo dużo szczegółów typu rok produkcji, paliwo jakim miałby być on napędzany, a nawet pewne elementy wyposażenia. List wraz z gorącą modlitwą zanieśliśmy do parafii pod wezwaniem św. Józefa w naszej miejscowości.

Zaczęliśmy poszukiwania. W ciągu kilku miesięcy przejrzeliśmy setki, jeśli nie tysiące ogłoszeń, w kilku przypadkach byliśmy już nawet bardzo bliscy zakupu (mimo, że modele te znacznie różniły się od tego co początkowo zakładaliśmy – zwykle chodziło o inne niż chcieliśmy paliwo).

Po pewnym czasie rozpoczęliśmy (w zupełnie innej intencji) nowennę do św. Józefa. Dzięki codziennym kontaktom ze św. Józefem stał się on nam jeszcze bliższy. I nagle, po kilku miesiącach poszukiwań znaleźliśmy … auto nie dość, że kilkanaście kilometrów od nas to jeszcze dokładnie takie o jakim pisaliśmy św. Józefowi w liście
Dziękujemy ci św. Józefie, módl się za nami!

Photo credit: mbgrigby / Foter / CC BY-NC-ND

O autorze

Jarosław Marszałek

Jarosław Marszałek

Szczęśliwy mąż i tata trójki dzieci. Od lat osiemdziesiątych związany z Ruchem Światło-Życie. Uwielbia spędzać czas z rodziną, rodzinne podróże, gry czy wieczorne seanse filmowe. Fan dobrej muzyki (U2) i dobrych książek. Prowadzimy blog www.cudaBoga.blogspot.com pisze o tym co Bóg czyni w życiu różnych osób które podsyłają nam swoje świadectwa na adres - cudaBoga@gmail.com

22 komentarze

  • Święty Józefie mój opiekunie, ulituj się nade mną i moją rodziną, uwolnij mnie od trudności w moim życiu, o zwątpień niepewności, ja sama nie poradzę sobie z tymi problemami, które mnie dręczą i niepokoją, nie widzę wyjścia, wiem że Ty Święty Józefie możesz uprosić Boga o łaski mi potrzebne, jesteś moim patronem i nie odmówisz mi pomocy.
    Pomogłeś wielu Twoim czcicielom, błagam Cię nie zostawiaj mnie samej z tymi problemami.
    Dziękuję Ci Święty Józefie za łąski otrzymane za Twoim pośrednictwem .
    Mniej mnie w swojej opiece.
    Chwałą Panu,

  • Święty Józefie,mój najdroższy opiekunkę!Proszę o opiekę dla mnie i mojej rodziny o zdrowie,spokój,zgodę,miłość o nawrócenie dla mego taty i wytrwanie w wierzę.Proszę Cię o dobrego męża dla mnie,o prawdziwą,czystą,piękną miłość.Otocz mnie opieką także w pracy.
    Dziękuję za wszystkie łaski mnie i moim bliskim wyświadczone.Bądź z nami mój Kochany opiekunkę,chroń nas. Chwała Panu!

  • Święty Józefie Najczcigodniejszy Ojcze. Proszę o zdrowie, spokój i miłość w rodzinie.
    Proszę o dobrego męża, prawdziwą, szczerą, czystą i piękną miłość. Spraw, abym jeszcze w tym miesiącu znalazła dobrą i dobrze płatną pracę w dobrym dziale w mojej poprzedniej firmie, aby zarząd wyraził zgodę na zatrudnienie mnie. Spraw, abym pojednała się z A. i dał Nam szansę na bycie ze sobą w prawdziwej miłości i zaakceptował mnie taka jaka jestem. Święty Józefie dziękuję za wszelkie łaski i proszę o dalszą opiekę. Błagam dopomóź. Amen

  • Święty Józefie, błagam Cię o siłę w naszych staraniach o potomstwo! Uproś łaskę zdrowia dla mnie, aby leczenie przyniosło wreszcie skutek. Brak mi już sił i czuję że powoli poddaję się. Błogosław mi i mojemu mężowi. Amen.

  • Sw.Jozefie błagam ciebie o moje wyjście z długów które narobilam ponieważ nie mogłam sobie poradzić finansowo i nie wiem co mam dalej robić.Blagam pomóż mi .Amen.

  • Św Józefie pokornie proszę cię o wysłuchanie mojej modlitwy w intencji wiadomej, daj znać dzisiaj, że słyszysz moje wołanie o pomoc.

  • Św Józefie błagam Cię o wysłuchanie moich modlitw o zdrowie fizyczne i psychiczne. Wiem że pomogłaś wielu ludziom…proszę pomóż i mi. Sama nie dam sobie rady a chce być znowu radosną, szczęśliwą i zdrową kobietą żebym mogła wychować swoje dzieci i cieszyc sie życiem. Proszę wysłuchaj mnie w tym ciężkim dla mnie czasie i pomóż mi wrócić do zdrowia. Błagam usłysz moje modlitwy i błagania wśród tych wielu modlitw innych ludzi i racz mnie wysłuchać…nie zostawiaj mnie samej w potrzebie. Pozwól abym mogła głosić twoje wielkie wstawiennictwo dzięki temu że mnie wysluchasz i mi pomożesz.

  • Św. Józefie przeczytaj moje listy, nie odrzucaj mojej prośby, skoro tyle dobrodziejstw wyświadczasz innym ludziom. Pamietaj o naszej umowie

  • Święty Józefie ratuj moja rodzinę moje małżeństwo.Ja odnalazłam drogę do Pana oby i mój mąż ją odnalazł kiedys tak dobry człowiek dzis ktoś zupełnie obcy niszczony przez zło.Dziękuję Ci mój Święty opiekunie.

  • Święty Józefie,błagam pomóż mi i mojemu mężowi wyprowadzić się od mojego ojca alkoholika…błagam Cię o pomoc.

  • Święty Józefie,proszę Cię, wstaw się za nami u Pana.Proszę o uwolnienie z nałogów mego syna i błogosławieństwo jego życia, o możliwie korzystną sprzedaż samochodu i o pozytywne załatwienie pewnych spraw finansowych.

  • Święty Józefie, przykładny Mężu Najświętszej Maryi, wstaw się za naszym małżeństwem. Oczyść myśli Męża z innych kobiet i pomóż Mu zakończyć definitywnie relacje damsko-męskie, które przekraczają granice czystości i wierności małżeńskiej, którą ślubowaliśmy sobie 31 lat temu. Niech najbliższy wspólny wyjazd wakacyjny będzie powrotem do wierności i zaufania jakim zawsze obdarzałam Męża i niech wróci spokój a miłość, która nigdy nie zaginęła podpowie nam jak mamy się zachowywać by nasze małżeństwo było poddane Bogu i Jemu się podobało. Oddaję nas pod Twoją opiekę i ufam w Twoje wstawiennictwo.

  • Nie należy traktować modlitwy/listów do sw. Józefa jak złotej rybki. Modlilam się do Jezusa, św. Faustyny, św. Rity, a w końcu i do sw. Józefa (do którego zaczełam rowniez pisać listy). Na początko wydawało się, że o co bym nie poprosiła to od razu wydarzal sie cud. Czekałam na pracę i zaraz po napisaniu listu, otrzymywałam pracę. Miałam jakiś poważny problem, od razu po napisaniu listu przychodziło rozwiązanie. A teraz uwaga: modlilam się o mężczyznę, który będzie opiekuńczy, który będzie szanował mnie i innych ludzi albo, żeby już nigdy nie stawiać na mojej drodze nikogo, jeśli ten ktoś na mnie ponizac, niszczyć itd. Dałam św. Józefowi czas do końca roku, bo wyczytałam, że trzeba być konkretnym. Po tym czasie postanowiłam, że nigdy już nikogo nie chce. Kiedy był już prawie koniec roku, poznałam, jak mi się wtedy wydawało cudownego mężczyznę, który miał wszystkie cechy, o które prosiłam. Uwierzylam, że to Pan Bóg postawił go na mojej drodze,a naszemu poznaniu i rozwijaniu znajomości towarzyszyły same niesamowite sytuacje. Nawet nazwisko mojego ukochanego nawiązywało do działania Boga-dosłownie wszystko, tak jak ludzie piszą w świadectwach pokazywalo, że to Ten. Niestety po kilku miesiącach okazało się, że mój ukochany ma bardzo poważne problemy psychiczne, czego nie chciałam na początku widzieć, bo przecież uważałam, że to sam Bóg mi go zesłał. Nie zwracałam uwagi na osoby, które mi mowily, że ten człowiek jest chory. Uważałam, że sie mylą, że ja znam go lepiej. Ten człowiek wraz z sukcesami, zaczął mnie ponizac, odsuwac na boczny tor, aż ostatecznie zerwał kompletnie ze mną kontakt, mimo że wcześniej robił wiele, zebysmy byli razem. W sumie to on sam chyba nie wiedział, o co mu chodzi. Nie rozumialam, jak jednego dnia można o kogoś tak zabiegać, a nastepnego wypierac się wszystkiego, czy też zostawić druga osobę tak po prostu z dnia na dzien. Niestety ta relacja mocno mnie wykonczyla. Dużo też poświęciłam dla niewdziecznego człowieka, ale on to miał kompletnie gdzieś. Nigdy mi nie podziękował za pomoc, nigdy nie przeprosił za cokolwiek, natomiast ja zapłaciłam wysoka cenę za lojalność (nie chce wydawać się w szczegóły). Osmieszalam się przed nim, przed ludźmi, którzy patrzyli na mnie jak na najbardziej naiwną istotę na ziemi. Dzisiaj nie utrzymujemy kontaktów, nawet nie mówimy sobie „cześć” na ulicy. Ta relacja bardzo mnie zraniła i mam pretensje do Boga, bo jasno powiedziałam „albo postawisz na mojej drodze kogoś dobrego, opiekuńczego, kto nie będzie mnie ranił albo nie chce nikogo. Proszę… Nie mam siły kolejny raz wychodzić z trudnej relacji. Nie dam rady tym bardziej, że mój ojciec stworzył mnie i całej naszej rodzinie piekło i naprawdę nie mam siły pakować się w kolejne trudne relacje pozbawione szacunku dla drugiego czlowieka. ” Dlatego należy uważać, myśleć co się robi, a nie przypisywać wszystkiego działaniu Boga.

  • Drogi święty Józefie proszę Cię o skruszenie serca ojca mojej córki. Jesteś wzorem wspaniałego ojca i pragnę aby mój mąż zainteresował się bardziej córką, by nie żałował jej swojego czasu i uwagi. Święty Józefie wstaw się u Pana za moim mężem aby zaczął rozumieć, że związek z kochanką jest grzechem a miłość i czas dla naszej córki jest jego obowiązkiem.On powinien być dla niej przykładem. Święty Józefie obudź w nim prawdziwe ojcostwo proszę !!!! Jeżeli dasz radę to w ciągu najbliższych trzech miesięcy 😉♥️♥️.

  • Św Jozefie dziękuję Ci za wszystko co otrzymałam za Twoim wstawiennictwem.Przez Twoje potężne oredownictwo ośmielam się prosić o szczęśliwe rozwiązanie ważnej sprawy finansowej na chwałę Bożą, pomoc Bliźnim ( zakup mieszkania mamie) i mój pozytek duchowy.Czcicielka

  • Kochany św Jóżefie proszę o nawrócenie mojej żony oraz o jej odejście od grzechu cudzołóstwa i odejście od kochanka oraz powrót do męża i córki

  • ŚWIĘTY Józefie proszę Cie o powrot mojego partnera JACKA aby przemyśl sobie i zmienił swoje nastawienie. Badz Wola Twoja. TY SIĘ TYM ZAJMIJ

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: