Historia

Rodzina – model spartański vs jerozolimski

Nasza cywilizacja opiera się na trzech filarach – greckim, rzymskim i żydowskim. W każdym z tych obszarów kulturowych inaczej postrzegano sprawy rodziny oraz wzajemnych relacji jednostki i wspólnoty. Warto przyjrzeć się dwóm modelowym a zarazem krańcowo odmiennym propozycjom na funkcjonowanie społeczeństwa.

Starożytni Hebrajczycy należeli do wielkiej rodziny ludów semickich. Już badacze starożytnego Sumeru dostrzegli cechę charakterystyczną odróżniającą wszystkie wspólnoty semickie od innych, stojących nieraz wyżej cywilizacyjnie ludów. Cechą tą była wyjątkowo silna więź poszczególnych członków wspólnoty z patriarchalną rodziną. Silniejsza niż z miastem-państwem czy później królestwem. Tacy byli Babilończycy, tacy byli Fenicjanie, nie inaczej rzecz miała się z przodkami Żydów. Obraz taki potwierdza również lektura Biblii – podstawową wspólnotą dla człowieka jest tam rodzina – warto zaznaczyć, że znacznie większa niż obecne rodziny, obejmująca najczęściej kilka żon (poligamia), potomstwo, ich żony, ich dzieci, ale także sługi i niewolników. Cały przekaz kulturowy odbywał się przede wszystkim w rodzinie. Była to również podstawowa wspólnota o charakterze religijnym. Za „wychowanie religijne” oraz czystość kultu odpowiedzialny był ojciec. Na dalszym planie pozostawały więzi z rodem (plemieniem) i większą wspólnota polityczną typu miasto lub federacja plemienna.

Inaczej sprawę postrzegali starożytni Grecy, którzy tworząc polis stworzyli też inny model wzajemnych relacji jednostka-wspólnota. Sparta jest tu przykładem najbardziej wyrazistym, ale podobne elementy odnajdujemy w innych polis. Dla Spartanina rodzina nie była tak ważna jak dla Żyda. Trudno się zresztą dziwić. Od 7 roku życia przebywał w koszarach, wśród swoich rówieśników. Jadł, spał, ćwiczył się w walce z podobnymi sobie obywatelami-żołnierzami. Oczekiwano od niego przede wszystkim oddania wobec państwa, które w zamian zapewniało mu wszystko co potrzebne do życia na odpowiednim poziomie – broń, ziemię, sługi, nawet jedzenie. W tych warunkach silniejsze były związki z własną kompanią a w dalszej kolejności – z państwem niż z rodziną. Kwitł homoseksualizm. W wieku 30 lat Spartanin był zwalniany z koszar, by założyć rodzinę i spłodzić kolejnych kandydatów na żołnierzy dla państwa. Podlegali oni zresztą silnej, eugenicznej selekcji – zbyt słabe niemowlęta eliminowano.

Mamy tu zaznaczone w ogromnym skrócie dwa modele relacji jednostka – wspólnota. Model spartański to model etatystyczny, w którym państwo rozwiązuje za obywateli wiele jego problemów w zamian oczekując daleko posuniętej lojalności w licznych dziedzinach. Model jerozolimski jest oparty przede wszystkim na rodzinie.

Sparta jeszcze w starożytności przestała się liczyć politycznie, jej kultura nie przetrwała próby czasu i dzisiaj poza pomnikiem Leonidasa niewiele po niej zostało. Żydzi, mimo utraty własnego państwa, mimo całych stuleci życia w skrajnie niekorzystnym nieraz otoczeniu – utrzymali swoją kulturę a gdy nadarzyła się okazja – zbudowali nawet własne państwo.

Foto: Several seconds / Source / CC BY-NC-ND

O autorze

Marcin Bąk

Marcin Bąk

Studiował dziennikarstwo i historię, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Autor licznych audycji radiowych popularyzujących
historię w Radiu Józef, tworzył cykl audycji dla Radia PLUS, współpracował z TV Misericordia. Aktualnie prowadzi programy w TV Republika. Autor tekstów popularyzujących Europejskie Sztuki Walki między innymi w miesięcznikach: "Mówią Wieki" i "Wiadomości Historyczne". Instruktor szermierki sportowej, zajmuje się też szermierką historyczną i choreograficzną oraz boksem francuskim - savate, których naucza w warszawskiej Wszechnicy Szermierczej. Żonaty, ojciec Marysi i Tymoteusza.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: