Podróże i zwiedzanie

Świątynia dżinizmu

W Starym Delhi, niedaleko Czerwonego Fortu, znajduje się Shri Digambar Jain Lal Mandir, czyli najstarsza świątynia dżinizmu w Delhi. Z daleka widać sylwetkę jej trzech, bordowych wież, dzięki którym świątynia otrzymała popularną nazwę Lal Mandir, co oznacza tyle, co „czerwona świątynia”. Stare Delhi zostało założone jako stolica imperium Wielkiego Mogoła przez imperatora Szahdżachana (1628-1658), który do powstającego miasta zaprosił kupców należących do wspólnoty dżinizmu. Jak to było w zwyczaju, podarował im też teren na osiedlenie się w pobliżu funkcjonującego do dziś targu Chandni Chowak, w niedalekiej odległości od swojej posiadłości w Czerwonym Forcie. Chociaż sam był muzułmaninem, pozwolił wyznawcom dżinizmu na wybudowanie własnej świątyni. Społeczność dżin z Delhi nabyła trzy marmurowe bóstwa, które pierwotnie znajdowały się w Samvat, gdzie zostały umieszczone z przeznaczeniem dla przyszłej świątyni. Najważniejszym z całej trójki był Parśwa Tirthankar, który jest założycielem dżinizmu. Zanim ukończono budowę świątyni, posągi miały znajdować się w namiocie oficera dżina służącego w armii Szahdżahana. Ostatecznie świątynia została ukończona w 1658 r.

Oczywiście świątynia, jak i sam teren świątynny, doznała pewnych zmian w trakcie upływu czasu. Obok głównej świątyni Lal Mandir została zbudowana około 1761 r. przez Appę Gangadhara świątynia Gauri Shankar. W latach 1800-1807 królewski skarbnik Raja Harsukh Rai uzyskał zgodę na budowę dodatkowej świątyni, która do dziś słynie z małych rzeźb, a obecnie jest znana pod nazwą Naya Mandir, czyli „Nowa Świątynia”. Do tego kompleksu świątyń prowadzi niezbyt dużych rozmiarów metalowa brama, wykonana już jednak współcześnie. Przed główną świątynią, na małym dziedzińcu, stoi manastambha, czyli „kolumna honoru”, charakterystyczna dla wszystkich świątyń dżinizmu. Według świętych tekstów dżinizmu Digambara, takich jak Adi PuranaTiloyapannati, manastambha stoją przed samavasarana, inaczej przed boską salą przemówień, gdzie tirthankara, czyli mędrcy albo duchowi nauczyciele, przekazywali wiedzę na temat dharma, co można przetłumaczyć jako boską naukę (odwieczne prawo).

To, co zadziwia przybysza z Europy, to obecność swastyki na tejże kolumnie, jak i w innych miejscach w świątyni. Zresztą nie tylko tam, ale również na świątyniach hinduistycznych można często spotkać ten znak, który w Zachodnim świecie został skompromitowany przez hitlerowskie Niemcy. Swastyka dżinizmu jest symbolem szóstego nauczyciela oraz symbolem uwolnienia się od prawa karmy, czyli przyczynowo-skutkowego związku między zachowaniem a czynami człowieka w jego kolejnych wcieleniach. W religii dżinizmu swastyka ukazuje ludzkie rozdwojenie. Jej środkowy, osiowy punkt oznacza człowieka, a cztery ramiona to cztery warianty przyszłego życia. Swastyka jest symbolem religijnym występującym również poza Indiami. Można stwierdzić, że występuje ona, lub występowała, w większości kultur i religii świata. Spotkać ją można również w krajach Europy i obu Ameryk, gdzie obecnie występuje w wielu ruchach neopogańskich. Symbol ten można było spotkać również i w Polsce. W okresie I Rzeczypospolitej swastyka występowała w herbie szlacheckim Boreyko. Jako swego rodzaju talizman spotykana była na Podhalu, gdzie nazywana była „krzyżykiem niespodzianym”. W okresie międzywojennym swastyka pojawiła się także w Wojsku Polskim jako część emblematu noszonego na kołnierzach mundurów, szczególnie w jednostkach górskich, takich jak strzelcy podhalańscy. Powróćmy jednak do świątyni: całości obrazu tego kompleksu dopełnia tzw. ptasi szpital, który został założony w 1930 r. Każdego roku w tej instytucji leczonych jest około 15000 ptaków. Znajduje się on z tyłu głównego budynku świątynnego.

Czym jest sam dżinizm? Można powiedzieć, że dżinizm jest rezultatem kolejnej reformy hinduizmu. Czas jego powstania przypada na VIII w. przed Chrystusem. Za jego twórcę uważa się Parśwę (Parśwanatha). Według  tradycji dżinizmu był on ostatnim z 23 tzw. tirthankarów (inaczej „budowniczych mostów”), którzy wyjaśniali darhmę. Nauki Parśwa zostały rozwinięte przez Wardhamana Mahawira (540-468 przed Chrystusem), który nazywany jest także Dźinem, co dosłownie oznacza zwycięzcę. Od jego imienia wzięła swoją nazwę również cała religia. Dżinizm należy do tzw. darśan nieortodoksyjnych, co w praktyce oznacza, że nie uznają oni autorytetu świętych ksiąg hinduizmu (Wedy). W ich doktrynie Bóg nie jest ani stwórcą, ani władcą świata. Kosmos i życie nie mają początku ani końca, a biegiem wypadków w świecie rządzi karma. W ich wierzeniach występuje wiele bóstw obdarzonych pewnymi nadprzyrodzonymi cechami, ale nie są to byty nieśmiertelne. Dżinizm jest systemem dualistycznym, w którym występują dwie kategorie bytu: duchowy i cielesny, czyli adźiwa i dźiwa. Adźiwa tworzony jest przez pięć rodzajów elementów: przestrzeń, czas, zasadę ruchu, zasadę spoczynku i materię. Natomiast dźiwa to mówiąc w skrócie dusza. Według wierzeń dżinów istnieje nieskończenie wiele dusz – właściwie posiadają je wszystkie istniejące byty. Oczywiście nie wszystkie dusze są takie same. Istnieje między nimi pewna hierarchia. Dusze dzielą się na trzy grupy: dusze zawsze doskonałe, dusze wyzwolone i dusze związane. Dusze związane to dusze znajdujące się w łańcuchu kolejnych wcieleń. Proces ten nosi nazwę sansara. Według wierzeń dżinów powodem kolejnych wcieleń jest obecność tzw. karmicznej materii. Powstaje ona jako efekt dobrych lub złych czynów, które z kolei powodują następne czyny. Jedyną szansą na wyrwanie się z tego cyklu kolejnych wcieleń jest osiągnięcie stanu moksza. Stan ten jest głównym celem tejże religii. Drogą, która prowadzi do wyzwolenia się z sansary i osiągnięcia mokszy, jest zaprzestanie tworzenia swoimi czynami materii karmicznej i uniezależnienie się od jej skutków.

Oczywiście takie kategorie jak karma, sansara, moksza i dharma obecne są także w hinduizmie. Przy tym należy zaznaczyć, że sam hinduizm nie jakąś jednolitą religią o ściśle określonej doktrynie i rytuałach, co raczej zbiorem wierzeń opierających się na wspólnych fundamentach. Tym, co zasadniczo różni dżinizm od hinduizmu jest koncepcja duszy i droga do osiągnięcia mokszy. Drogę tę stanowią tzw. triranta, czyli popularnie nazywane trzy klejnoty dżinizmu. Są nimi: wiara w Mahawira Wardhamana, czyli Dźinę, znajomość jego nauki i właściwe postępowanie. Właściwe postępowanie w skrócie oznacza surową ascezę oraz przestrzeganie zasady ahinsy. Sama ahinsa to inaczej zasada moralna, która występuje również w hinduizmie, jak i buddyzmie, nakazująca poszanowanie wszelkiego życia. Zakazuje ona zabijania i zadawania cierpienia jakimkolwiek istotom żywym, ludziom i zwierzętom, a w dżinizmie także roślinom i ziemi. Częścią tej zasady jest unikanie wszelkiej przemocy fizycznej i słownej. Przy tym należy jednak zaznaczyć, że ahimsa uznaje prawo do działania w samoobronie, gdyby zaszła taka konieczność. Zasada ahimsy głosi również, że wszelka przemoc powoduje negatywne konsekwencje karmiczne, co z kolei stanowi przeszkodę w osiągnięciu mokszy. Największe wpływy w Indiach osiągnął dżinizm za panowania dynastii Maurjów, czyli w latach 320-180 przed Chrystusem. W tym też czasie zarysował się podział na dwa podstawowe kierunki: śwetambarów, czyli „odzianych w biel”, którzy ustalili kanon świętych ksiąg dżinizmu, oraz digambarów, czyli „odzianych w powietrze”, tzn. nagich, którzy składają totalny ślub ubóstwa i uważają, że święte księgi zaginęły. Poza stosunkiem do kanonu różnice między oboma kierunkami były niewielkie i dotyczyły głównie zasad etycznych.

Dżinizm przetrwał do dziś, ma jednak stosunkowo niewielu wyznawców (około pięciu milionów na całym świecie). Ich główne skupiska występują przede wszystkim w indyjskich Stanach Gudźarat i Radźastan. Oczywiście tych kilka słów wcale nie wyczerpuje doktryny i filozofii dżinizmu. Podobnie skomplikowany jest hinduizm oraz buddyzm. Samo zapoznanie się z literaturą tychże religii stanowi nie lada wyzwanie. Są one świadectwem na ukryte w sercu człowieka, niezależnie gdzie i w jakim czasie się znajduje, pragnienie spotkania z Bogiem. W tym momencie przypomina się klasyk życia duchowego, św. Augustyn z Hippony, który w swoich „Wyznaniach” w jednym zdaniu zawarł jedną z podstawowych tajemnic ludzkiego bytu: Uczyniłeś nas dla siebie, o Boże, i nasze serce nie znajdzie pokoju, dopóki nie spocznie w Tobie.

.

O autorze

Ks. Henryk M. Jagodziński

Ks. Henryk M. Jagodziński

ur. w 1969 r. w Małogoszczu. Ukończył WSD w Kielcach i otrzymał święcenia kapłańskie. Uzyskał doktorat z prawa kanonicznego na Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie. W 1999 rozpoczął przygotowanie do służby dyplomatycznej na Papieskiej Akademii Kościelnej, którą ukończył w 2001. W tymże roku rozpoczął służbę w dyplomacji watykańskiej pracując kolejno jako sekretarz nuncjatur: na Białorusi (2001-2005) i w Chorwacji (2005-2008). W 2008 rozpoczął pracę w Sekcji ds. Relacji z Państwami w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Od 6 września 2015 pracuje jako Radca Nuncjatury Apostolskiej w Indiach.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: