Być mamą, być tatą

Trata TATA! – czyli złote myśli z wiosennej edycji Forum Tato.Net “Wolność i Dyscyplina”

Po co tam pojechałem? Bo wiem, że nic tak nie pomaga być lepszym w jakiejś dziedzinie, niż dzielenie się inspiracjami, podpatrywanie innych, głos specjalistów, wymiana doświadczeń. Forum tato.net okazało się miejscem niezwykłym: dziesiątki ojców, którzy w męskim gronie dzielą się własnymi receptami na lepsze ojcostwo. Wyjeżdżałem z Łodzi naładowany dobrą, męską energią, z głową pękającą od pomysłów, porad, podpowiedzi. Spisuję je w tym miejscu, żeby nie wszystkie uleciały – może Ty też znajdziesz coś dla siebie?

Wiosenna edycja Międzynarodowego Forum Tato.Net odbyła się 14 kwietnia w Łodzi pod hasłem „Wolność & Dyscyplina”. Wiele dobrego słyszałem o ruchu Tato.Net – ale dopiero teraz postanowiłem (dopingowany przez Elę) wziąć udział. Nie żałuję!

Część pierwsza: BYĆ WOLNYM

Józef Augustyn SJ: Fakty – Co jest a co nie jest wolnością? Co jest, a co nie jest dyscypliną?

Tego jezuity chyba szerzej przedstawiać nie trzeba: znany rekolekcjonista i terapeuta, autor wielu książek, psycholog. Ja osobiście nie jestem przekonany do jego wszystkich metod, wykład na Forum nie był według mnie powalający, choć oczywiście przypomniał podstawowe prawdy: trzeba działać, nie siedzieć bezczynnie, liczy się rzeczywistość, a nie możliwości. Ojciec nie jest dysponentem wolności swoich dzieci (bo nikt nie jest właścicielem czyjejkolwiek wolności). Męską bidą jest narzekanie, wyżywanie się na słabszym, upokarzanie, gwałt. Sukces ojca zależy od jego osobowości, a ta z kolei zależy od horyzontów, jakie się pojawiają w naszym życiu: intelektualne, filozoficzne i inne.

Emmerson Eggerichs: Jak odkryć wolność w małżeństwie?

Gość specjalny wydarzenia, razem z żoną Sarą od 30 lat prowadzi w USA poradnictwo małżeńskie i rodzinne. Działa w National Center for Fathering. Autor bestsellerowej książki Love and respect.

Miłość i szacunek to dwa słowa klucza według dr. Eggerichsa. Punktem wyjścia jest różnica pomiędzy mężem (mężczyzną) a żoną (kobietą) – niby nic nowego, prawie w każdej konferencji na podobny temat o tym się przypomina… ale chyba nigdy dość przypominania. Taki jest Boży plan, wyjaśniony szerzej w Mt 19,4 i Ef 5. Gdy dochodzi do konfliktu w małżeństwie, to (w uproszczeniu) obie strony mogą mieć rację, ale nie rozumieć siebie nawzajem, bo mają inne potrzeby: kobieta chce być kochana, a mężczyzna chce być szanowany (przynajmniej w sferze emocji). Gdy brak miłości owocuje brakiem szacunku, i odwrotnie – wchodzimy w błędny cykl szaleństwa, z którego nic nie wynika. Według Eggerichsa ważne jest, aby to w sobie zauważyć, odkryć w tym projekt Boga, dzięki któremu można poczuć w sobie wolność do odczuwania swoich potrzeb i pragnień, i do odpowiadania na potrzeby i pragnienia drugiej osoby.

Artur Józefiak: Jak zachować wolność osobistą w globalnej wiosce?

Ekspert ds. IT przypomniał o współczesnym świecie, za którym często nie nadążamy. Świat cyfrowy, wirtualny, który oferuje niby darmowe produkty, tak naprawdę wyciąga od nas więcej niż nam się wydaje, wedle znanej zasady: jeśli dobry produkt jest za darmo, to znaczy, że prawdopodobnie my sami jesteśmy produktem. Mamy do czynienia z Cyfrowym Dzikim Zachodem, w którym dorośli często się nie orientują i gubią – co dopiero dzieci, narażone na uzależnienie korzystania z internetu (na zasadzie czysto hormonalnej: dopamina), które trzeba od samego początku na to uczulać, wprowadzać, pokazywać na czym polega dobre korzystanie z cyfrowego świata, jakie tam czyhają zagrożenia, czego unikać. Oczywiście wszystko to prowadzi do konieczności życia według narzuconej sobie samemu dyscypliny, którą można wyprowadzić z – zapomnianych dziś nieco – cnót: wstrzemięźliwości, męstwa, opanowania i innych.

Po pierwszej sesji plenarnej i panelu dyskusyjnym pt. Jak być wolnym w świecie milionów możliwości?, i po dobrej kawie w kuluarach, przyszedł czas na udział w grupach tematycznych. Ja wybrałem warsztaty z dr. Grzegorzem Grochowskim, wykładowcą PWTW i założycielem Gdańskiej Akademii Dojrzałości – Wolność w różnorodnośći. Jak dostrzec i zrozumieć wyjątkowość Twojego dziecka oraz pomóc mu rozwinąć geniusz przedszkolaka? Ponieważ Basia jest już w pełni przedszkolakiem, a Jadzia już prawie, to ten temat wydał mi się odpowiedni. I rzeczywiście, okazuje się, że przedszkole to dobry czas, żeby zastanowić się nad rozwojem i przyszłością dziecka. Każdy z nas jest wyjątkowy, jest hand made, ma swoje talenty, indywidualny potencjał. Warto odkryć, która z inteligencji dominuje i u nas, i u naszych dzieci. Czasami zdarza się, że talent okazuje się zupełnie wyjątkowy, ponadprzeciętny, wtedy warto zarówno nie przegapić takich zdolności, ani nie działać zbyt pochopnie, np. mówiąc o tym dziecku, co może skończyć się jakimś rozczarowaniem, gdy jednak nasza diagnoza nie będzie trafna. Porozmawialiśmy sobie jak powinno wyglądać dobre i zdrowe rozwijanie w dziecku jego zdolności, z poszanowaniem jego autonomii, naturalnej chęci do uczenia się, integralnego rozwoju. Teorie naukowe: teoria transakcji Berne’ateoria pozytywnego wzmocnienia przydają się przy konfliktach, problemach w relacji z dzieckiem, nie tylko w sferze jego talentów. Prosty sposób na dobrą diagnozę talentu u swojego dziecka, to trzy pytania: czy lubi to robić, czy mu tu wychodzi (szukać obiektywnych ocen!) i czy jest na to zapotrzebowanie (jaki będzie ostateczny cel, mówiąc biznesowo: popyt).

Część druga: BYĆ WYZWALAJĄCYM

Drugą sesję plenarną otworzył wykład znanego i cenionego pedagoga, wykładowcy, autora wielu książek i konsultora MEN, dr. Stanisława Sławińskiego: Samowychowanie. Czym jest i czym nie jest? Warto było uporządkować sobie podstawowe prawdy, np.: wolność to nie to samo co samowola. Dziś panuje powszechne przekonanie, że trzeba „robić swoje”, że to nie jakieś zasady mówią, co powinienem robić – ale że to ja mówię zasadom, jakie mają być. Rolą ojca jest, oczywiście wychowywanie swojego dziecka, ale ono musi iść w parze z samowychowaniem. Rozwój dziecka i rozwój ojca są ze sobą powiązane, nie może istnieć tylko jedno, bez drugiego. Można w nim wyróżnić trzy etapy: poznanie siebie (nie jednorazowe, ale stałe, ciągle się poznaję na nowo), akceptacja (w prawdzie, uznanie swoich możliwości i ograniczeń) i kształtowanie siebie (pogłębianie mądrości życiowej, rozwój talentów, kontrola zachowań).

Piotr Czekierda, współzałożyciel Fundacji Rodzina i Przedsiębiorczość, swoje przesłanie zatytułował Jak być katalizatorem wolności? Poświęcił je rozważaniom nad dobrym prowadzeniem dziecka w wolności i ku wolności, szczególnie jeśli chodzi o jego życiowe wybory: co chcę zrobić, kim chcę być? Ile tata ma na to czasu? Relatywnie mało… dlatego trzeba go dobrze wykorzystać. Dobrym pomysłem jest metoda budowania trwałych kryteriów, które dziecko zaszczepi w sobie i według niej będzie dokonywać wyborów (np. kryterium miłości, kryterium bezpieczeństwa) – zamiast bardziej powszechnej metody plusów i minusów każdego rozwiązania.

Piotr Woliński, menedżer zaangażowany w wiele projektów społecznych na rzecz rodzin i polityki rodzinnej, poszedł dalej w tę stronę, w prezentacji Aspiracje ojca a wolność dzieci. Tytuł mówi sam za siebie, zasadniczo chodzi o to, że przestrzenią wolności dla dziecka jest to, że robi to, co chce, w granicach wyznaczonych przez rodzica. Wydaje się prostą receptą, prawda? Ale ile wymaga to od ojca…

Po kolejnej dawce dobrej kawy przyszedł czas na drugą część spotkań w mniejszych grupach tematycznych. Tym razem spotkałem się z Marcinem Perfuńskim (supertata.tv) i Maciejem Mazurkiewiczem (inżynier i przedsiębiorca z branży nowych technologii) na warsztatach pt. Wolność czy uzależnienie? Jak organizować czas ojca i dziecka w sieci? Spędzam dużo czasu w internecie i jest to dla mnie ważny temat – tym bardziej patrząc na moje dzieci, które wchodzą w tę przestrzeń bardzo gładko. W grupie kilkunastu ojców wymieniliśmy się własnymi doświadczeniami, jak towarzyszyć dziecku, wchodzić razem z nim w przestrzeń internetu, jak pokazywać dobre miejsca, jak chronić przed zagrożeniami, wreszcie: co pomaga w domowej dyscyplinie korzystania z urządzeń cyfrowych, jakie stosować zasady i reguły. Najtrudniejsze, według mnie, w tym wszystkim, to pamiętanie o relacji zaufania: wtedy jest możliwa i wolność, i dyscyplina, zmierzenie się z problemami i wspólna radość z korzystania z dobrych narzędzi.

Cenna inspiracja: gdy dziecko styka się w sieci z czymś złym (napastliwe reklamy, przemoc, pornografia, propozycje erotyczne itp.) – nie blokować się i nie reagować “to złe i koniec”, ale wykorzystać taką sytuację jako punkt wyjścia do rozmowy na temat zagrożeń i tego, jak sobie z nimi radzić. I znów: zaufanie to podstawa. Pamiętam, gdy znajomy rodzic opowiadał mi kiedyś, jak jego córka dostała od kolegi z klasy, podczas jakiejś zwyczajnej rozmowy na Gadu-Gadu wprost seksualną propozycję – i od razu powiedziała o tym swojemu tacie. Bezcenne!

Na (prawie) sam koniec całego Forum Krzysztof Filarski przemówił z prezentacją Dlaczego maraton jest łatwiejszy od ojcostwa i co o tym sądzą dzieci. Byłem pod wrażeniem doświadczenie kilku maratonów (lub półmaratonów) w ciągu roku – dla mnie to raczej egzotyka. Nie prowadziłem już notatek, może dlatego, że autentycznie byłem zasłuchany w tę przemowę, która naprawdę dała dużo do myślenia i zrodziła w mojej głowie sporo inspiracji – a może też dlatego, że to było zwieńczenie naprawdę intensywnego dnia i… zwyczajnie nie miałem już siły na notatki.


Posłuchałem, zanotowałem mądre myśli, kupiłem ze dwie książki i trzy płyty. Pogadałem, popatrzyłem, pośmiałem się, momentami wzruszyłem. Nie zmarnować tego czasu i masy treści, które otrzymałem – oto sztuka…

O autorze

Jan Buczyński

Jan Buczyński

W domu mąż Elżbiety i tata Basi. W pracy organista parafialny,
dyrygent chóralny i katecheta przedszkolny. W wolnej chwili bloger
(ejtomy.pl, publikuję również na areopag21.pl). Z wykształcenia
teolog i muzyk, z zamiłowania czytelnik książek, słuchacz muzyki,
pasjonat historii oraz obserwator otaczającej rzeczywistości.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: