Wiara

Umiłowałam Eucharystię XVII

Ci, którzy słuchają Słowa Bożego i wypełniają je są braćmi i siostrami Jezusa 🙂

Dziś środa. Dziś środkowy dzień tygodnia. Wieczorem, któregoś dnia kiedy wracałam do domu, widziałam nadjeżdżający wielki autobus. Młodzież wracała z wycieczki. Młodzi ludzie wysypali się z autobusu i odbierali swoje bagaże z luku bagażowego. Wtedy przypomniałam sobie czasy, kiedy nie miałam domu, oprócz domu Rodziców. Najpierw sama, jako studentka, później z Mężem błąkaliśmy się z miejsca na miejsce po kraju, i po Niemczech, i po Anglii. Nasz dobytek tylko w plecakach… Z jednej strony wygoda, choć może ciężka to wygoda, bo plecaki swoje ważyły. Z drugiej strony brak stałego dachu nad głową doskwierał trochę psychicznie. Dobytek w plecaku, to najpotrzebniejsze rzeczy, zero zbędnych przedmiotów. A Jezus mówi, kto słucha mnie i wykonuje to, co usłyszy jest mi bratem i siostrą.

Trudne jest szukanie swojego miejsca w życiu. Miejsca na powołanie i miejsca do życia dla siebie, dla rodziny. Najpierw rozwija się powołanie, później przychodzi czas na określenie odpowiedniego adresu zamieszkania. Czasem jest to klasztor, czasem mieszkanie w bloku, czasem domek jednorodzinny. Gdzie mnie Panie Boże poślesz tam będę żyła, tam będę pracowała dla Twego Królestwa.

-Jak Ci mija dzień? – pytam Jezusa.
-Dobrze. A Tobie? – pyta się Jezus.
-No, w porządku. Najpierw umyłam okna na korytarzu, później ugotowałam barszcz ukraiński. Teraz zbieram się powoli do pracy. Powiedz mi Jezu, jak lepiej wypełniać Twoje żywe Słowo?
-Najlepiej jest wypełniać Słowo Boże w życiu codziennym, w życiu z ludźmi, którzy są obok Ciebie.
-To jak dziś będę odrabiała lekcje z młodzieżą, to być łagodną, miłą, sympatyczną i uczyć tych młodych ludzi myślenia… Czy to wystarczy? – pytam się drapiąc się po głowie.
-Tak, to wystarczy. Jest jedna sprawa, to sprawa Twojej otwartości. Otwórz się bardziej na najbliższych 🙂 – kończy wypowiedź Jezus z uśmiechem.
-To trudne. – odpowiadam.
-Wiem. Ale dasz radę. Zresztą ja Ci pomogę. Ile razy mnie wezwiesz w ciągu dnia, tyle razy Tobie pomogę. Wystarczy zwykłe Twoje Jezu, ufam Tobie. I zaraz stanę obok Ciebie i pośpieszę Ci z pomocą 🙂
-Dzięki! Wiesz, jesteś super! – mówię i całuję Jezusa w policzek. Już muszę uciekać szykować się do pracy, aby być na czas…

 

O autorze

Weronika Tsu

Weronika Tsu

Ukochana córka Pana Boga, szczęśliwa żona Tomka. Przepada za pracą z młodzieżą. Dużo pisze i piecze pyszne czekoladowe ciasta... czasem drożdżówki. Ulubiony tekst, który napisała to: „... zapiszę sobie w sercu na zawsze intencję modlitwy za wszystkie Dzieci świata!”

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: