Społeczeństwo

Vivat Vive – vivat Polska!

Wczoraj Vive Tauron Kielce, czyli Nasza Ukochana Iskierka, wygrało Final Four – Ligę Mistrzów w Piłce Ręcznej. Z tego wniosek, że przez kolejny rok Stolica Europejskiego, ba, Światowego Handballu, jest w Polsce. To wiedzą wszyscy… od wczoraj! Cały świat jest pod wrażeniem pogoni naszych szczypiornistów, którzy przegrywali z Veszprem już dziewięcioma bramkami, ale potem była dogrywka, karne, i Alfred Hitchcock przewrócił się w grobie cztery razy.

Dlaczego o tym dzisiaj piszę?

Bowiem Panowie Dziennikarze dali niesamowity popis! Pierwszego dnia, po zwycięskim meczu z PSG, mówili o radości… w Kielcach, w całych Górach Świętokrzyskich, w Chęcinach i na Świętym Krzyżu. I jeszcze o sabacie czarownic!!! Panowie Dziennikarze…! Majowe upały uderzyły Wam do głowy? Kielce to miasto w centrum Polski, a Vive to POLSKA DRUŻYNA. Ich zwycięstwo jest radością wszystkich Polaków! Czy naprawdę patriotyzmu muszą nas uczyć Tałant Dujszebajew i Julen Aguinagalde, obcokrajowcy w kieleckiej drużynie? Oni – po zwycięskim finale – powtarzali, że historyczne zwycięstwo Vive to wielki sukces Polski! I radość dla całej Polski, dla wszystkich kibiców w Polsce! I czemu służyły żenujące pytania i komentarze: Chyba nie masz już siły, przyszedłeś do naszego studia skrajnie wyczerpany…! (do Krzyśka Lijewskiego) albo Dlaczego do czterdziestej minuty graliście tak słabo? (do Sławka Szmala). Żenujące i żałosne były teksty gwiazdek telewizyjnych, które próbowały wylansować się na wielkim, historycznym wydarzeniu sportowym. Co ciekawe, na tle prymitywnych i płytkich tekstów Panów Dziennikarzy, prawdziwe gwiazdy, czyli zwycięzcy Final Four, znowu pokazali klasę. Słuchając ich, pomyślałem: Ile mądrości, szlachetności i prawdziwego charakteru jest w tych facetach. Dojrzała osobowość. Waleczne serce. Prawdziwe mistrzostwo… Prawdziwe gwiazdy nie tylko na parkiecie.

Cóż powiedzieć: jesteśmy z Was dumni, cała Polska… a teraz czekamy na RIO!

Foto: Paweł Cieśla Staszek Szybki Jest

O autorze

ks. Stefan Radziszewski

ks. Stefan Radziszewski

urodzony w 1971 r., dr hab. teologii, dr nauk humanistycznych, prefekt kieleckiego Nazaretu; miłośnik św. Brygidy Szwedzkiej i jej "Tajemnicy szczęścia" oraz "Żółtego zeszytu" św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Czciciel s. Wandy od Aniołów. Od 4 listopada 2020 r. odpowiedzialny za życie duchowe Parafii Przemienienia Pańskiego w Białogonie. Najważniejsze publikacje: "Kamieńska ostiumiczna" (2011), "Siedem kamyków wiary" (2015), "Pedagogia w świecie literatury" (2017), "777 spojrzeń w niebo" (2018).

1 Komentarz

  • Serce rośnie gdy się ogląda mecze w wykonaniu Vive . Niestety od dłuzszego czasu ktoś próbuje pozbawić nas możliwości cieszenia się takimi sytuacjami , które pojawiają się niezbyt często . Przykład M Ś w siatkówce które odbywały sie w Polsce za nasze pieniądze a transmisje dostępne tylko w płatnej TV . Teraz gdy Vive zdobyło Mistrzoski Tytuł Najlepszej Drużyny Świata nie tylko TV przemilczała te wydarzenie puszczając w tym czasie drugoplanowe wydarzenia , ale juz następnego dnia wszelkie media zdjęły ten fakt ze swoich stron .

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: