Być mamą, być tatą

Zwyczajne spotkanie

Jak oni się kochają!

Umówiłam się na 11.

Jechałam najpierw pociągiem, potem tramwajem, potem jeszcze kilkaset metrów piechotą. To była nasze pierwsze spotkanie. Nie spodziewałam się fajerwerków, ale wyszłam stamtąd oczarowana i pełna zdumienia – i wdzięczności dla dobrego Pana Boga, że takich ludzi stawia na mojej drodze i że stwarza takie rodziny, przy których naprawdę nie trzeba nic mówić, tylko można usiąść i nabierać sił z tej ich wszechobecnej i wszechogarniającej miłości.

Jest ich w domu siedmioro. Mama, tata i piątka dzieci. Piątka, bo oprócz trzech chłopaków i jednej dziewczynki – jedno niebawem przyjdzie na  świat. To też ich odróżnia od wielu osób – tych, co to dwójka dzieci to dosyć a trójka to już patologia.

Na stole pojawia się kawa i sernik. Ale niech to nie wprowadza nikogo w błąd. Przy takiej rodzince – jedną kawę pije się minimum godzinę, a sernik łyka się w biegu. Dlaczego?

„Mamo, czy możesz przyjść?” „Mamusiu, chodź na chwilkę!” A Mamusia idzie! Za każdym razem z uśmiechem, z miłością, za każdym razem – jakby czuła się wyróżniona, że ktoś Jej potrzebuje. Najmłodsze na kolanach, za chwilę na rękach, troszkę przysypia, za  chwilę troszkę nie… A Mama – ach, jak ona kocha! Jak oni się kochają!

Kiedy czas mojej wizyty dobiega końca… wcale nie chce mi się nigdzie wychodzić. Chciałoby się zostać i być z nimi zawsze. Przyciągają uśmiechem, otwartością, życzliwością i dobrocią; dzielą się sobą, wpuszczają do domu i do swoich serc… Wiedzą, co jest najważniejsze.

Dziękuję za to świadectwo. I za pokrzepienie.

Photo credit: MMcQuade via Foter.com / CC BY-ND

O autorze

Dorota Szczepańska

Dorota Szczepańska

Z wykształcenia i zamiłowania polonistka i pedagog, z pasją teatralną. Pracuje z dziećmi i młodzieżą, ale bardzo lubi też pracować dla niepełnosprawnych. W wolnych chwilach zajmuje się quillingiem i decoupage`em. Robi różańce z nasion łzawicy i kłokoczki. Bardzo dużo czyta. Coraz więcej pisze. Wolontariusz i pracownik biblioteczny.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: