KUCHNIA

Dzika kuchnia?

Dzika kuchnia brzmi nieco egzotycznie, a czym właściwie jest?

Dzika kuchnia to nic innego jak gotowanie z tego, co oferuje nam matka natura w terenie czyli dzikie rośliny jadalne, ich owoce, korzenie oraz „upolowane” owady, jajka i inne obiekty zbieractwa. Ale czy tylko „terenowcy” mają szansę spróbować leśnych i łąkowych specjałów. Oczywiście nie. Każdy z nas może w trakcie spaceru nazbierać jadalnych roślin i skomponować z nich domowe sałatki czy twarożki. Wiele roślin, które znamy są również jadalne np. młode liście mniszka (potocznie: mlecza), babki, komosy białej, szczawiu, krwawnika, podagrycznika, kwiaty koniczyny, bodziszka, tojeści, dziewanny czy robinii akacjowej i wiele, wiele innych. Zapraszam do kulinarnej wyprawy razem z Zielarskim kącikiem Kari.

Pierwszą propozycją są placki z pokrzywy. Zabieramy się więc do pracy: pokrzywę zbieramy z miejsc oddalonych od ulic i pól uprawnych. Dla wrażliwców- warto zaopatrzyć się w rękawiczki, ale pamiętajmy- poparzenia od pokrzywy choć nieprzyjemne, są świetną terapią przeciwreumatyczną. Pokrzyw zbieramy cały koszyk/torbę. W domu rozkładamy na białej ścierce i zostawiamy na 10 minut, by owady zdążyły uciec. Potem możemy przelać ziele gorącą wodą (zblanszować) by zneutralizować kwas mrówkowy i rozdrabniamy je krojąc lub rwąc na małe kawałki. Do tak przygotowanego surowca dodajemy mąkę i wodę w takiej ilości by uzyskać masę na placki (nie za gęstą, nie za rzadką). Pokrzyw powinno być dużo więcej niż mąki, objętościowo ok. 4 razy więcej. Solimy do smaku. Placki z pokrzywy smażymy jak te tradycyjne na patelni z niewielką ilością oleju, tak by z obu stron były zarumienione. Ich smak jest dosyć zadziwiający, niektórym kojarzy się ze smakiem ryby. Można jej jeść same lub z sosami, gulaszem czy śmietaną- wedle upodobań.

Kolejnym prostym, a nie do końca oczywistym daniem będzie twarożek z chwastami. Bo przecież zamiast rzodkiewki i szczypiorku możemy dodać mnóstwo smakowitych chwastów z ogródka. Smaczne będą tu wiosenne młode liście mniszka lekarskiego, płożące młode pędy bluszczyku kurdybanka, krwawnika czy gwiazdnicy, do smaku młode listki rdestów (wszystkie są jadalne) oraz czosnaczku pospolitego lub czosnku niedźwiedziego (wiosną). Wszystkie zioła drobno pokrojone mieszamy z ulubionym twarożkiem i podajemy na świeżym chrupkim pieczywie. Całość doprawiamy prażonymi pestkami słonecznika i dyni.

Prostym i smacznym pomysłem na przekąskę będą także młode liście pokrzywy czy babki usmażone w cieście naleśnikowym. W tym celu mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji: 2 szklanki mąki, 2 szklanki mleka, 2 jaja, 1/2 szklanki wody (może być gazowana), szczyptę soli. W otrzymanym cieście moczymy wcześniej umyte młode, zdrowe liście babki, pokrzywy, czy też kwiaty: robinii akacjowej, czarnego bzu, mniszka lekarskiego czy koniczyny. Warto nie usuwać łodyżki, za którą będziemy liść czy kwiat trzymać wkładając go na patelnię czy blaszę z olejem. Proste? a jakie smaczne i nieoczywiste.

Jak widzicie dzika kuchnia nie musi być przywilejem tylko nielicznych. Usuwając chwasty z ogródka, zamiast je wyrzucać, możemy je ze smakiem zjeść. Taka dieta jest zdrowa: pełna witamin i mikroelementów oraz zupełnie darmowa. Polecam serdecznie.

O autorze

Karina Rudzka

Karina Rudzka

mgr inż., absolwentka Wydziału Leśnego SGGW w Warszawie, leśnik, zielarz, edukator. Pasjonuje się etnografią, archeologią, dziką kuchnią i etnobotaniką. To właśnie relacje między światem ludzi i roślin są przedmiotem jej szczególnych zainteresowań. Zgłębia tajniki tradycyjnego zielarstwa – moc roślin wykorzystywaną w kosmetologii, medycynie i kuchni. Interesuje się survivalem, preppingiem, bushcraftem, dzikimi roślinami jadalnymi, ziołowymi kosmetykami. Zielarski Kącik Kari

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: