Wiara

Wakacje z prorokami: EZECHIEL

Od Amosa do Zachariasza
2 – 12 – 6

Prorok nie jest mędrcem z siwą brodą, który przepowiada przyszłość. Wprost przeciwnie: to człowiek żyjący w bliskości Boga, objawiający Jego słowo i wzywający do wierności temu, co Bóg objawił.

A zatem prorok przypomina jak żyć, aby nie ominęło nas niebo. Zarówno Ezechiel, jeden z czterech „wielkich” proroków Starego Testamentu (ze swoją obszerną księgą: 48 rozdziałów!), jak i prorok Nowego Testamentu, apostoł Paweł, wzywają, aby wsłuchać się w słowo jedynego Proroka, Nauczyciela z Nazaretu, który – paradoksalnie – nie znajduje posłuchu wśród swoich słuchaczy w rodzinnej miejscowości.

Spotkanie 2 (pierwsza niedziela lipcowa)

To my jesteśmy „ludem buntowników”. Ludem opornym o zatwardziałym sercu i aroganckiej duszy. A jednak Pan Bóg nie rezygnuje z nas. Jego słodycz posyła proroków, aby głosili orędzie zbawienia. Dzisiaj Księga Ezechiela ogłasza, iż Bóg traktuje nas serio – nie tylko uczy duchowej konwersacji, ale troszczy się o nasz „żołądek” (zob. drugi i trzeci rozdział księgi).

W dwunastym rozdziale Drugiego Listu św. Pawła do Koryntian Apostoł opowiada o serii niedoli, trudów i niebezpieczeństw, przez które musi przejść prorok-apostoł. Czy istnieje możliwość, aby uwolnić się od wszystkich tych nieszczęść? Oczywiście, wystarczy, aby apostoł przestał głosić Ewangelię…! Aby powrócił do bycia Szawłem z Tarsu! A jednak Paweł nie poddaje się: moc bowiem w słabości się doskonali.

Po wskrzeszeniu córki Jaira Jezus przybywa do rodzinnego Nazaretu. Szósty rozdział Ewangelii św. Marka przedstawia zdumienie Jego rodaków, którzy podziwiają mądrość i cuda Jezusa. Nikt jednak nie ma zamiaru się nawrócić. Jezus dziwi się ich niedowiarstwu. Smutna to prawda, iż można być tak blisko Jezusa, a nie otrzymać wiary. Można na Niego patrzeć, a nie zobaczyć w Nim zapowiadanego przez proroków Mesjasza. Tak często bywa: gapimy się na innych, z łatwością dostrzegamy ich słabości, błędy i braki, ale nie widzimy tego, co najważniejsze – że każdy jest dzieckiem Boga, które nosi w sobie zaproszenie do Nieba.

Krótko mówiąc:

  1. Bóg woła (nawet jeśli nikt nie słucha Jego proroków)!
  2. Nie lękaj się! Pan mówi: Wystarczy ci mojej łaski!
  3. Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie!

* * *

Ezechiel

 Pochodził z rodziny kapłańskiej (mieszkał w Jerozolimie),
jednak uprowadzony do niewoli prorokuje na wygnaniu w Babilonii; Bóg objawia się prorokowi jako mądry i dobry pasterz, który troszczy się o swoje owce:
Oto Ja sam – mówi Pan Bóg – będę szukał moich owiec (…) uwolnię je ze wszystkich miejsc, dokąd się rozproszyły w dni ciemne i mroczne”
(Ez 34,11-12).
W wielkiej wizji ożywienia wysuszonych kości Ezechiel przekazuje orędzie Boga,
który pragnie tchnąć w nas swojego ducha:
Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój (…) Udzielę wam mego ducha po to, byście ożyli, i powiodę was do kraju waszego, i poznacie, że Ja, Pan, to powiedziałem i wykonam” (Ez 37, 12-14).

Foto: Prorok Ezechiel, Michał Anioł, Kaplica Sykstyńska, Watykan
xiquinhosilva / Foter / CC BY-NC

O autorze

ks. Stefan Radziszewski

ks. Stefan Radziszewski

Urodzony w 1971 r., dr hab. teologii, dr nauk humanistycznych, prefekt kieleckiego Nazaretu; miłośnik św. Brygidy Szwedzkiej i jej Tajemnicy szczęścia oraz Żółtego zeszytu św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Czciciel s. Wandy od Aniołów.

2 komentarze

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: