Poezja

Daj mi pamięć

Daj mi pamięć o moich upokorzeniach i trudnościach Panie.
Proszę, daj mi pamięć o tym, że mając małe dzieci mam ciągle bałagan,
że nie radzę sobie ze zmywaniem naczyń, rozwieszaniem sterty prania
i nie mam anielskiej cierpliwości wobec moich dzieci…
Daj mi o tym pamięć, bym nie zraniła kiedyś kogoś złym spojrzeniem, czy też słowem.
Bym nie oceniała, a starała się zrozumieć…

Daj mi pamięć Panie, bo widzę jaka ona jest zawodna i krótkotrwała.
Już nie pamiętam jak to jest być dzieckiem.
Nie pamiętam, jakim dramatem jest rozbicie wieży z klocków przez brata,
teraz wydaje mi się, to nieistotnym, głupim problemem dwulatka.

Nie pamiętam swego lęku przed maturą i bólu niewiadomej,
teraz mówię młodym, że matura to bułka z masłem.

Nie pamiętam głębi smutku jaki doświadczałam,
teraz mówię puste: „Głowa do góry!”

Nie pamiętam jak trudno jest wzrastać w czystości z ukochaną osobą,
teraz prawię zakochanym morały.

Wstyd mi, bo idealna nie byłam, a wymądrzam się jak głupie cielę.
Oceniam i krytykuję, a sama pragnę zrozumienia i usprawiedliwienia.

Dlatego Panie, proszę, daj mi pamięć i trzymaj mnie w upokorzeniu,
jeśli uznasz, że to będzie dla mnie dobre.
Niech nauczę się od Ciebie miłosiernej miłości i niech patrzę tak jak Ty.

Zawsze starałam się kochać, ale nie zawsze mi to wychodziło,
zawsze szukałam prawdy, ale tak długo błądziłam.
Teraz, kiedy jesteś tak blisko i mogę wyznać, że jesteś
Drogą, Prawdą i Życiem,
błagam, nie pozwól mi się od Ciebie oddalić,
bo nie wiem jak będę żyć bez Ciebie.

 

Photo credit: Henry Hemming via Foter.com / CC BY

O autorze

Zuzanna Zarzycka

Zuzanna Zarzycka

Założycielka klubu mam na warszawskich Bielanach -
www.spotkaniamam.pl - prowadzi również warsztaty dla żon. Publikuje na łamach miesięcznika kobiecego "List do Pani". Wieloletnia instruktorka ZHR, obecnie członkini Kapituły Harcerki Rzeczypospolitej przy Mazowieckiej Chorągwi Harcerek. Prywatnie szczęśliwa żona, ze szczególnym błogosławieństwem Bożym, bo w ciągu 4 lat urodziła trójkę wspaniałych dzieci. Uwielbia piec ciasta, spotykać się z przyjaciółmi, wędrować po górach oraz jeździć na łyżwach. Jej największym marzeniem jest dążenie do świętości.

1 Komentarz

  • Piszesz tak pięknie, a zarazem prosto i prawdziwie. podpisuję się pod tym obiema rękami!
    Za łatwo oceniamy i za szybko zapominamy… święte słowa

Leave a Reply

%d bloggers like this: