Wychowanie

Dom – co to znaczy?

Dla małych dzieci dom to najczęściej budynek, miejsce gdzie się mieszka, gdzie są rodzice i jest bezpiecznie. Jednak wraz z dorastaniem człowieka jego rozumienie słowa dom nabiera coraz szerszego znaczenia i zaczyna zawierać w sobie, oprócz określenia fizycznego i materialnego miejsca, również opis relacji, postaw, zwyczajów, tradycji i wiary jego mieszkańców.

Ciekawą i jakże trafną wskazówkę w temacie znaczenia słowa dom podsuwa nam Biblia. Otóż słowo, które oznacza dom(bájit) używane było głównie w odniesieniu do rodziny. Dla Hebrajczyków „dom” i „rodzina” były w zasadzie synonimami i oznaczały najczęściej wielopokoleniowy ród skupiony wokół ojca-patriarchy. Biorąc pod uwagę tę biblijną interpretację nie będzie błędem, kiedy myśląc o domu odnosić się będziemy głównie do rodziny.

Czymże jest dom-rodzina w rozumieniu Świętej wiary katolickiej? Ponownie sięgając do Pisma Świętego i przywołując wizerunek Świętej Rodziny wyłania się ideał rodziny katolickiej – Matka, ojciec i przynajmniej jedno dziecko. Fundamentem każdego katolickiego domu są zawsze osoby. Jednak nie mogą to być osoby przypadkowe, niezwiązane ze sobą żadną więzią, ani relacją. Pan Bóg wymaga, aby mężczyzna i kobieta chcący tworzyć dom, rodzinę byli jednym ciałem, zaś w Nowym Testamencie Pan Jezus więź kobiety i mężczyzny wynosi do rangi sakramentu. Dlatego też rodzina katolicka bierze swój początek w sakramentalnym małżeństwie mężczyzny i kobiety. Należy jednak pamiętać, że małżeństwo to jeszcze nie rodzina, gdyż brak owocu celu, do którego małżeństwo katolickie zostało powołane „przyjąć i wychować po katolicku wszystkie dzieci, jakimi Pan Bóg raczy nas obdarować”. Wraz z pojawieniem się dziecka/dzieci małżeństwo staje się rodziną, dom zaczyna kwitnąć.

Kiedy mamy już osobową substancję rodziny konieczne jest teraz, aby wskazać, czym ma ona żyć i ku czemu się kierować? Podstawowym zadaniem każdego katolika jest troska o własne zbawienie. Tyczy się to zarówno małżonków jak i dzieci. Małżonkowie odpowiedzialni są za wzajemne dążenie do świętości, ale również za jak najlepsze przygotowanie swoich dzieci do podjęcia tego zadania. Dla pomocy w tym zadaniu powołał Pan Jezus naszą Matkę Kościół Święty. On to poprzez swoją posługę, naukę i Tradycję jest gwarantem obietnicy o zbawieniu. Dlatego też jedną z podstawowych cech katolickiego domu jest praktykowanie Świętej Wiary Katolickiej oraz wychowanie w niej dzieci. Należy tu nadmienić, że Pan Bóg składając w ręce małżonków wychowanie dzieci, uczynił to z pełną świadomością i bez wątpliwości. Tylko i wyłącznie rodzice, we współpracy z Łaską Uświęcającą, w duchu cnót katolickich są w stanie stworzyć dom, w którym będzie biło iście katolickie serce.

Idąc dalej, nie sposób zapomnieć o pokarmie, którym katolicki dom ma się posilać. Chodzi oczywiście o miłość wzajemną między członkami rodziny. Miłość między małżonkami, między rodzicami i dziećmi oraz miłości między rodzeństwem. Kochający się małżonkowie, są najlepszym świadectwem miłości dla swych dzieci. Od nich to dzieci uczą się kochać, ich miłością stają się silni, aby później kochać innych. Jest również trzeci wymiar tej miłości, który wiąże się ze wspomnianą wcześniej wiarą. Miłość do Pana Boga, która zawsze jest punktem odniesienia i orientacji również w relacjach z ludźmi. Tak jak nie można kochać Pana Boga nie kochając bliźnich, tak, nie można nie miłować współbraci i kochać Pana Boga. Miłość w domu katolickim ma być jak świeży chleb, leżący codziennie na stole, do którego dostęp mają wszyscy domownicy.

Warto wspomnieć jeszcze, że dom jak i rodzina nie są samotnymi wyspami na oceanie. Funkcjonują w relacjach z otaczającymi ich ludźmi i światem. I dlatego też dom katolicki ma być kuźnią postaw i zachowań, które będą charakteryzowały jego członków w kontaktach z otoczeniem. Z tego względu kształtowanie miłości bliźniego, miłosierdzia, ofiarności, uczciwości oraz głoszenie prawdy i bycie świadkami Chrystusa jest tym, czego dom katolicki nie może zaniechać. Człowiek z katolickiego domu ma być od razu rozpoznawalny pośród ludzi poprzez swoją transparentność, co do celów i działań oraz poprzez gotowość do świadczenia o Chrystusie.

Powyższe rozważania tylko w najogólniejszym zarysie opisują dom i rodzinę katolicką. Wiele słów w tym temacie można by tutaj jeszcze przytoczyć. Aby jednak zwięźle podsumować, jaki to dom katolicki ma być oraz aby dać dowód, że pogląd ten przez  wieki istnienia Kościoła wciąż jest ten sam, pozwolimy sobie przytoczyć słowa ks. Kazimierza Bisztygi TJ, które zamieści w swojej książce ”Upominek dla rodzin – Mężczyzna, matka, dziewica, młodzieniec, dziecko” w roku 1922:

„Wzorem najwspanialszym rodziny katolickiej, to ta pierwsza rodzina katolicka w Nazarecie. Szczęścia jednak tej najszczęśliwszej pod słońcem rodziny nie stwarza ani majątek, ani dostatek, ale cnota i świętość.

Dajże Boże, aby wszystkie rodziny nasze polskie umiały wzorować się na tym przepięknym przykładzie św. Rodziny z Nazaretu, w którym Jezus, Syn Marji Matki, wzrastał w mądrości u Boga i u ludzi, był posłusznym rodzicom swym, a Józef, przybrany ojciec, był mężem sprawiedliwym, a Marja Matka była służebnicą Bożą. […] – Nie miłość wolna, nie śluby cywilne, nie uświadamianie płciowe, nie wyrzucanie Boga i Kościoła poza nawias wychowania, wzmacnia podwaliny i fundamenty rodzinne, ale wiara, cnota, poczucie obowiązku, to są znaki, pod któremi rodziny silne i szczęśliwe wychowywać się mogą!”
D.Ł.
Foto: Onasill ~ Bill Badzo / Foter / CC BY-NC-SA

O autorze

Iga Stolar-Łypczak

Iga Stolar-Łypczak

Żona. Matka. Familistka. Studia UKSW i KID. Założycielka klubu "Karmelowe dzieci". Poza duchowością karmelitańska interesuje się angelologia i nauką o czyśćcu. Wielbicielka kuchni włoskiej, bezglutenowej i własnych wypieków. Uwielbia czytać. Ma słabość do mantylek, kawy, czarnej herbaty i rodzin wielodzietnych.

Leave a Reply

%d bloggers like this: