Zdrowie i uroda

Kurze czy przepiórcze – które jajka wybrać?

W moim ogródku mieszkają trzy kury. Wspólnie z mężem zamarzyliśmy o tych kurach (prawdę mówiąc o ich poprzedniczkach) gdy nasz pierworodny syn skończył pierwszy rok życia. Było to cztery lata temu…. Gdy pojawiło się dziecko i zaczęło jeść pokarmy stale, pojawiły się też pytania czym i jak je karmić, by było zdrowo, aby ograniczyć chemię w jedzeniu, zmniejszyć ryzyko chorób, liczbę przyjmowanych leków, by dać mu jak najlepszy start w życie inwestując także w jego nawyki żywieniowe i jakość jedzenia. Oprócz tego, mając cudowne wspomnienia wakacji u babci, gdzie kur i innego ptactwa było wiele, miałam sentyment i wielką chęć posiadania własnych kur, wybierania im jajek i uczenia synka opieki i odpowiedzialności za inne żywe stworzenie.

Cieszyliśmy się tymi jajkami – że od kur, które nie dostają ani antybiotyków, ani sterydów, są na wolnym chowie, są dobrze karmione. Jajka od własnych kur smakują zupełnie inaczej! Niestety pół roku temu okazało się że nasz młodszy syn ma nietolerancję pokarmową między innymi na jajka kurze. A lubi jajka bardzo…. Powstało pytanie co robić? Dietetyk poleciła nam jajka przepiórcze w ograniczonych ilościach, co okazało się to strzałem w dziesiątkę!

Jajeczka przepiórcze są malutkie, 3-4 jajka to odpowiednik jednego kurzego, mają duże żółtka, ale w smaku nie różnią się de facto od jaja kurzego. Są za to dużo mniej alergizujące i mają wspaniale właściwości zdrowotne.
Badania naukowe wskazują iż jajka przepiórcze są bogatym źródłem wapnia, a także witaminy A, witamin z grupy B, takich jak B1, B2, B6, B12 i witaminy D. Zawierają duże ilości żelaza, magnezu, cynku i innych aminokwasów, a także są bogate w kwasy Omega-3 i Omega-6 oraz fosfor, którego brak w jajkach kurzych.

Okazuje się, że te malutkie jajeczka mogą być pomocne w leczeniu anemii, gdyż pomagają zwiększyć poziom hemoglobiny, a także pozbyć się toksyn i metali ciężkich z krwi. Wspomagają funkcjonowanie systemu nerwowego, poprawiają pracę mózgu i pozytywnie wpływają na pamięć. Mają też pozytywny wpływ na układ odpornościowy, opóźniają procesy starzenia i zawierają mniej tłuszczu niż jajka kurze. Można się spotkać z opiniami, że jajka przepiórcze poprawiają samopoczucie i działają jak naturalny antydepresant.

Jedynym minusem dla potencjalnego hodowcy przepiórek jest to, że są one dużo bardziej wymagające niż kury. Obawiam się więc, że nie będą mogły zamieszkać w naszym ogródku. Natomiast ich śliczne, nakrapiane jajeczka już regularnie goszczą na naszym stole.

Jeśli skusicie się na jajeczka przepiórcze warto poszukać tych ekologicznych z lokalnych (polskich) chowów.
Smacznego!

Foto: Christopher Paquette/Flickr/CC BY 2.0

O autorze

Agata Dzbeńska-Berney

Na stałe mieszkająca w Irlandii żona i mama dwóch małych chłopców. Z zawodu pegagog specjalny, obecnie pracująca na pół etatu jako terapeuta w domach opieki. Uwielbia wegańską kuchnię, odchwaszczanie działki warzywnej i rodzinne wycieczki po Irlandii.

Leave a Reply

%d bloggers like this: