Wiara

Św. Tereska od Dzieciątka Jezus

Śmiej się, rośnij dzieweczko nasza,
Do szczęścia wszystko cię zaprasza,
Czułe troski i miłości tak dużo.
Uśmiechaj się do zorzy
Jak z pąka kwiat się tworzy,
Ty będziesz kiedyś różą

 

W nocy 2 stycznia  1873 roku w Alençon we Francji przychodzi na świat Maria Franciszka Teresa, córka Zelii i Ludwika Martin. Jest ona 9 i ostatnim ich dzieckiem.

Jej pierwsze lata (poza trudnościami wczesnego dzieciństwa, kiedy to Zelia nie mogła z racji raka piersi wykarmić swojej córeczki) upływały w cieple rodzinnym. Terenia była oczkiem w głowie nie tylko swej wspaniałej matki, ale również taty, który nazywał ją swoją “królewną” oraz sióstr Marii, Pauliny, Leonii, oraz Celiny.

Śmierć matki w 1877 roku, miała ogromny wpływ na życie Tereski.  Wdowiec Ludwik z córkami  przenosi się do Lisieux.

W 1881 roku Tereska rozpoczyna naukę u sióstr benedyktynek w Lisieux, które prowadzą szkołę z internatem.  Dwa lata później zapada na ciężką chorobę, z której zostaje uzdrowiona 13 maja –  za wstawiennictwem Matki Bożej Zwycięskiej.  

Ogromnie przeżywa przyjęcie I Komunii Świętej. Najważniejsze jest dla niej spotkanie z Panem Jezusem, nazywa je “pocałunkami”. W tym samym roku otrzymuje Sakrament Bierzmowania.

Kiedy w gazecie ukazuje się informacja o braku skruchy strasznego mordercy – Teresa nie myśli by zwlekać, ale jak najszybciej podejmuje w intencji jego nawrócenia umartwienia i modlitwy. Zbrodniarz tuż przed samą śmiercią poprosił o Krzyż Święty, który ucałował.   To był “pierwszy syn” Teresy. 

W wieku 15 lat pragnie wstąpić do Karmelu. Trudności jakie napotyka na swojej drodze stara się rozwiązać najlepiej jak potrafi, a zaprowadzą ją one do samego Leona XIII.  Mimo wszystko jej pragnienia udaje się zrealizować i 9 kwietnia 1888 r. wstępuje do Karmelu w Lisieux. Rok później – 10 stycznia rozpoczyna nowicjat. Otrzymuje imię: Teresa od Dzieciątka Jezus i od Świętego Oblicza.  Jej drugim postanowieniem jest: Przybyłam tutaj, aby zbawiać dusze, a nade wszystko, by się modlić za kapłanów.

Niewątpliwym cierpieniem dla Teresy jest choroba jej ojca, którego dotknęły zaburzenia umysłowe. Jest to również ogromna lekcja pokory.

Teresa zostaje mistrzynią nowicjatu, zaledwie trzy lata po złożeniu ślubów. Jest oddaną i sumienną karmelitanką, która stara się doskonale spełniać wszystkie, nawet najmniejsze obowiązki. Nazwała tę drogę do doskonałości “małą drogą dziecięctwa Bożego”. Widząc, że miłość Boga jest zapomniana, oddaje się Bogu jako ofiara za zbawienie świata. Swoje przeżycia i cierpienia opisuje w księdze Dzieje duszy.

Doświadcza wielu trudności, szczególnie od jednej z sióstr, którą się opiekuje. Wszystkie obowiązki stara się wypełniać z miłością, tak by jeszcze doskonalej przypodobać się Panu Jezusowi. 

W nocy w Wielki Piątek 1896r. pojawia się pierwszy krwotok z płuc, który daje znak mocno rozwiniętej gruźlicy. Teresa jednak przez długi czas jeszcze spełniała obowiązki. Niekiedy też nie znajdując pocieszenia czy wsparcia ze strony sióstr.

Dnia 30 września 1897 roku -po długich cierpieniach fizycznych- Teresa umiera  w ekstazie miłości.

Chcę, przebywając w niebie, czynić dobro na ziemi. Po śmierci spuszczę na nią deszcz róż.

Pius XI beatyfikował ją w 1923 r., a już w dwa lata później – kanonizował. Św. Jan Paweł II ogłosił św. Teresę doktorem Kościoła. Jest patronką zakonów: karmelitanek, teresek, terezjanek; archidiecezji łódzkiej.

Jej matka, Zelia Martin, marzyła by synowie, jakimi obdaruje ją Pan, zostali kapłanami i misjonarzami. Pragnienie to piękne i czyste Pan realizuje według swego planu, czyniąc jej córkę – obok św. Franciszka Ksawerego – główną patronką misji katolickich. 

Bóg nie wzbudza pragnień, których nie mógłby zrealizować. – św. Teresa od Dzieciątka Jezus
Foto www.karmel.pl

O autorze

Iga Stolar-Łypczak

Iga Stolar-Łypczak

Żona. Matka. Familistka. Studia UKSW i KID. Założycielka klubu "Karmelowe dzieci". Poza duchowością karmelitańska interesuje się angelologia i nauką o czyśćcu. Wielbicielka kuchni włoskiej, bezglutenowej i własnych wypieków. Uwielbia czytać. Ma słabość do mantylek, kawy, czarnej herbaty i rodzin wielodzietnych.

Leave a Reply

%d bloggers like this: