KUCHNIA

Pączki

Składniki:

60 dkg mąki pszennej (ja użyłam mąkę tortową Mazowiecką firmy Melvit typ 450), przesiana

250 ml letniego mleka

80 g roztopionego i przestudzonego masła

4 żółtka dużych jajek, w temperaturze pokojowej

80 g cukru

40 g drożdży świeżych, w temperaturze pokojowej

skórka starta z 1 pomarańczy

1 łyżeczka cukru waniliowego

20 ml rumu

szczypta soli

Dodatkowo:

marmolada śliwkowa, w temperaturze pokojowej

500 g smalcu – do smażenia

500 ml oleju – do smażenia

kandyzowana skórka pomarańczowa do dekoracji

Wykonanie:

Przesiej mąkę. Do miski ( ja używam misy od robota kuchennego) rozkrusz drożdże, dodaj 1 łyżeczkę cukru (ze składników na ciasto), rozetrzyj łyżką na wodną/płynną konsystencję. Następnie dodaj 1 łyżkę mąki i 50 ml letniego mleka (ze składników na ciasto) i wymieszaj, tak, żeby nie było grudek. Miskę nakryj lnianą ściereczką i odstaw na około 15 minut w ciepłe miejsce.Ciasto możesz wyrobić ręcznie lub robotem kuchennym z hakiem (ja używam robota z hakiem do wyrabiania ponieważ jest łatwiej i lepiej). Do rozczynu dodaj pozostałe składniki na ciasto oprócz masła i wymieszaj łyżką drewnianą. Gdy składniki wstępnie się połączą przenieś je pod mikser z hakami do ciasta drożdżowego, wyrabiaj 1 minutę i dodaj roztopione i przestudzone masło i jeszcze przez chwilę miesza/zagniataj tak, żeby masło wchłonęło się w ciasto (około 6 – 8 minut). Następnie ciasto wyłóż na blat lekko podsypany mąką i wyrabiaj przez kilka minut (około 2-3 minuty), tak żeby ciasto było gładkie, lśniące i nie kleiło się do dłoni. Jeżeli podczas wyrabiania ciasto klei się do blatu to podsyp blat niewielką ilością mąki i nadal wyrabiaj. Staraj się używać jak najmniej mąki do podsypywania ciasta.

Wyrobione ciasto przełóż do miski lekko oprószonej mąką, nakryj lnianą ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na 50 – 60 minut do wyrośnięcia, tak aby ciasto podwoiło swoją objętość. Jeżeli w kuchni jest chłodno to miskę możesz wstawić do lekko nagrzanego na około 40 stopni Celsjusza i następnie wyłączonego piekarnika i pozostaw w nim ciasto do wyrośnięcia.

Po tym czasie wyrośnięte ciasto wyłóż na blat, przerób kilka razy i uformuj wałek. Następnie ciasto podziel na 16 w miarę równych kawałków. Z każdego kawałka ciasta formuj kulki, turlając kawałek ciasta na blacie lub w dłoniach. Uformowane pączki ułóż blaszce do pieczenia wyłożonej papierem pergaminowym i delikatnie spłaszcz dłonią. Następnie pączki nakryj lnianą ściereczką i pozostaw do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na około 30 minut. Pączki możesz nadziewać marmoladą dopiero po usmażeniu, ale jeżeli chcesz to przed smażeniem z kawałka ciasta uformuj placek, na który na środek włóż około 1 łyżeczki marmolady, bardzo mocno sklej (jak sakiewkę) i formuj pączek. Tłuszcz (olej i smalec) rozgrzej do temperatury 175 stopni Celsjusza. Temperaturę oleju, możesz sprawdzić za pomocą termometru cukierniczego lub jak takiego nie masz to użyj patyczek (taki jak do szaszłyków), zanurz go w oleju i jak się pojawią przy nim małe bąbelki wychodzące od dna garnka to jest sygnał, że olej osiągnął odpowiednią temperaturę do smażenia.

Wyrośnięte pączki delikatnie przekładaj do rondla z tłuszczem (nie wrzucaj), wyrośniętą stroną (górną) do tłuszczu i przykryj garnek pokrywką (strona nie wyrośnięta będzie mogła podrosnąć). Po odwróceniu pączków (ja używam do przewracania dwóch widelców) na drugą stroną nie przykrywaj już garnka. Pączki smaż na najmniejszym ogniu przez około 2 – 2,5 minuty z każdej strony. Ważne aby olej nie był za gorący, ponieważ pączki z wierzchu będą wyglądać na usmażone, a w środku mogą być surowe. Jeżeli olej jest za gorący i pączki za szybko brązowieją to wyłącz na chwilę gaz (na około minutę) i ponownie włącz na najmniejszy płomień. Usmażone paczki układaj na ręczniku papierowym, aby odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Nadziewaj pączki marmoladą. Marmoladę włóż do rękawa cukierniczego z długą tylką. W woreczku umieść wcześniej wymieszaną marmoladę i wstrzyknij ją z boku do każdego jeszcze ciepłego pączka. Każdego ciepłego pączka polukruj (przepis na lukier poniżej) za pomocą silikonowego pędzelka. Na jeszcze nie zastygnięty lukier wysyp też kandyzowaną skórkę z pomarańczy. Smacznego 🙂

LUKIER -Składniki:

200 g cukru pudru2 łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy1 łyżka rumu

Wykonanie:

Cukier wymieszaj z sokiem z cytryny, pomarańczy i rumem na kremową konsystencje.W razie gdyby lukier okazał się za rzadki dosyp więcej cukru, gdyby był za gęsty dodaj trochę więcej soku z cytryny lub rumu

Notatka:

Dwu-trzy dniowe pączki , można odświeżyć wkładając je do mikrofalówki na 10 sekund, wówczas wróci ich świeżość z pierwszego dnia i zrobią się miękkie i pulchne.

O autorze

Barbara Gotsman

Barbara Gotsman

Żona i mama. Z wykształcenia ekonomistka. Amatorka-pasjonatka jeśli chodzi o gotowanie i dekoracje. Uwielbiam przyjmować gości, gotować dla nich. Lubię także wymyślać dekoracje domu, stołu i potraw.
Na Facebooku prowadzę stronę My Style, with Basia

Leave a Reply

%d bloggers like this: