Dzieci

Czar błyskotek

Byliśmy u znajomych. Nasze dwie małe dziewczynki rozmawiały i bawiły się ze studentką, córką gospodarzy. Pokazała im swoje korale, bransoletki, spinki. Pokropiła swoimi perfumami. Zrobiła fryzury. Dziewczynki przyszły do rodziców pokazać się, jak pięknie wyglądają w koralach i bransoletach…
Weszły do pokoju dumne, dwie młode damy.
– Zobacz, jak pięknie wyglądamy! – powiedziały zadowolone ze swojego wyglądu.
– Powąchaj, jak ładnie panie moja bluzka – dodała młodsza, prawie czteroletnia dama.
Jednocześnie pomyśleliśmy, a potem skomentowaliśmy głośno, że żadne gender nie grozi naszym dziewczynkom. Nic nie zmieni ich natury.
Myślę, że każda nawet najmniejsza dama ma to wpisane genetycznie. Taka już jest natura kobieca. Podobają się jej błyskotki, zapach perfum, ładna bluzka czy sukienka. Moje dziewczynki uwielbiają sukienki. Im dłuższa, tym lepsza. Im bardziej błyszcząca i połyskująca cekinami, tym ładniejsza.
Gdy mają założyć spodnie, bo będą miały cieplej czy praktyczniej, zawsze protestują. Zapuszczają włosy, aby czesać je w warkoczyki lub kucyki. Lubią ładne wstążki i spinki.
Kobieca natura jest taka, że chce podobać się innym. Bardzo cieszą je komplementy braci. Wiedzą, że dziewczynki ze schodów schodzą drugie,a wchodzą pierwsze. Chłopcy też wiedzą, że dziewczynki się przepuszcza pierwsze, gdy wchodzą do domu. Chłopcy starają się pocieszać, gdy któraś z nich płacze. Są opiekuńczy.
Dziewczynki lubią bawić się lalkami. Są wtedy mamami. Nie ma co zmieniać tego kodu, bo to i tak nic nie pomoże. Kiedyś było hasło – kobiety na traktory. Teraz powinno być inne: kobiety zajmijcie się tym, co najważniejsze – wychowujcie dzieci!
Photo credit: garyullah via Foter.com / CC BY

O autorze

Joanna Jakubowska

Joanna Jakubowska

Z wykształcenia dziennikarz, z miłości żona i mama piątki dzieci: Karol — 10 lat, Mikołaj — prawie 8; Dominik 6, Klara 4,5; Kornelia 2 lata.
Zajmuję się domem i dziećmi — wychowuję je razem z mężem Bronisławem. Lubię czytać książki, fotografować. Od niedawna odkryłam uroki ogrodu — sadzę i sieję kwiaty, aby wokół było kolorowo.

Prowadzę blog:
http://podrodzinnymdachem.blogspot.com

2 komentarze

  • I pięknie! 🙂

    Był taki eksperyment, czy po prostu życie ułożyło taką historię, że dziewczynka mająca pod ręką wielką ciężarówkę-zabawkę … owinęła ją w jakieś szmatki i traktowała jak dziDZiusia 😀 😀
    Są z resztą eksperymenty (Cohen) już na niemowlętach, czy wręcz noworodkach, że dziewczynki koncentrują się na twarzach, osobach, a chłopcy na przedmiotach, narzędziach, strukturach. I tak jest. Nasz kilkumiesięczny syn już jakiś czas prowadzi skrupulatną ewidencję porównawczą rozwiązań konstrukcyjnych sklepień w kościołach … 😀

  • A ja mam wątpliwości. Nie podobają mi się kolczyki w uszach małych dziewczynek albo lakier na paznokciach. Dzieci są ładne z natury, nie potrzebują makijażu, biżuterii, perfum czy błyszczących ubrań. Wygląd jest ważny dla obu płci, ale nie najważniejszy.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: