KUCHNIA

Deser z kaszy jaglanej

Ten deser to trochę alternatywa dla tradycyjnego budyniu. Jest wegański i bezglutenowy. Kremowy i sycący. W przepisie są podane składniki, częściowo do wyboru według uznania, a ilości nie ma wcale. Bo wszystko zależy od tego, co komu smakuje i ile deseru chce się przygotować.

Składniki:

  • kasza jaglana
  • miód albo syrop klonowy
  • kakao
  • przyprawy – do wyboru według uznania: cynamon, wanilia, olejek waniliowy albo migdałowy, likier amaretto…
  • mleko roślinne albo woda
  • dodatki – do wyboru według uznania: prażone płatki migdałowe, jagody goji, wiórki kokosowe, rodzynki… (opcjonalnie)
  1. Kaszę ugotować, a nawet rozgotować z nieco większą ilością wody. Podzielić ją na dwie części.
  2. Do jednej części dodać kakao i miód albo syrop klonowy. W takiej ilości, żeby po zmiksowaniu masa była wyraźnie czekoladowa i słodka. I dokładnie zmiksować. Jeśli masa jest za gęsta, dodać odpowiednią ilość mleka roślinnego albo wody.
  3. Do drugiej części dodać miód albo syrop klonowy. W takiej ilości, żeby po zmiksowaniu masa była słodka. A potem według uznania cynamon, wanilię, olejek waniliowy/migdałowy, likier amaretto… W takiej ilości, żeby po zmiksowaniu masa miała pożądany smak. I dokładnie zmiksować. Jeśli masa jest za gęsta, dodać odpowiednią ilość mleka roślinnego albo wody.
  4. Gotowe masy przełożyć warstwami do pucharków. Można posypać prażonymi płatkami migdałowymi, jagodami goji, wiórkami kokosowymi, rodzynkami albo ozdobić w inny sposób.

PS. Inny sposób na „budyń” z kaszy jaglanej? Kaszę rozgotować, dodać do niej pokrojonego na dość małe kawałki miękkiego ananasa i trochę cynamonu, a potem dokładnie zmiksować. W razie potrzeby dodać mleka roślinnego albo wody.

SMACZNEGO!

 

Foto: Marco Verch/Flickr/CC BY 2.0

O autorze

Magdalena Cicha-Kłak

Magdalena Cicha-Kłak

Z wykształcenia – polonistka, z zawodu – redaktor wydawniczy, z konieczności – znawca amator zdrowej kuchni (od 20 lat choruje na stwardnienie rozsiane, które obecnie leczy głównie dietą). Przez krótki czas studiowała także teologię. Odbyła formację ignacjańską (ćwiczenia duchowne św. Ignacego) i na co dzień stara się żyć tą duchowością. Pasjonatka książek, haftu krzyżykowego i dobrego jedzenia. Żona i mama.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: