Zarządzanie domem

Oświetlenie choinkowe – tradycyjne czy ledowe?

Ceny energii elektrycznej to ostatnio dość gorący temat. Jest już prawie pewne, że prąd zdrożeje, pytanie tylko o ile? Gospodarstwa domowe mają dostać rekompensaty i prawie nie odczuć zmiany ceny (ponoć). Tak czy inaczej warto wziąć sprawy w swoje ręce i poszukać oszczędności tam gdzie to możliwe, aby nasz budżet domowy nie był nadmiernie obciążony. A że zbliżają się święta Bożego Narodzenia i będziemy kupować, uzupełniać bądź modernizować oświetlenie choinkowe, to warto to zrobić z głową i korzyścią dla budżetu domowego.

Pewnie i w Twoim domu na Święta staje pięknie przyozdobiona, rozświetlona choinka. Gusta są różne – ktoś woli choinkę kolorową, ktoś np. tylko w odcieniach czerwieni, złota czy srebra. Zawieszamy na niej bombki i/lub ręcznie wykonane ozdoby, łańcuchy, szyszki itp. Nieodzownym elementem wystroju choinki są małe lampeczki, które dodają zielonemu drzewko szczególnego charakteru. Historia tej wyjątkowej ozdoby w naszych domach jest dość długa i barwna.

Choinka przywędrowała do nas w XIX w. z Niemiec. Symbolizuje rajskie drzewo, z którego Adam i Ewa zerwali owoc. Stąd też pierwszą dekorację stanowiły jabłka, zastąpione później szklanymi bombkami. Węża kusiciela symbolizują łańcuchy, które oplatają choinkę. Rozmieszczone na końcówkach gałązek lampki – światełka wraz z zamieszczoną na czubku gwiazdą (szpicem) głoszą dobrą nowinę o Świetle Odwiecznym – Jezusie.

Ilość lampek dobierany stosownie do wielkości choinki, aby zapewnić ich równomierny rozkład. Naszą średniej wielkości choinkę 1,6 m oplatany trzema kompletami oświetlenia: dwa tradycyjne po 50 sztuk i jedno złożone z 100 sztuk lampek LED. Te tradycyjne zostały zakupione jeszcze przed pojawieniem się LED -ów. Praktycznie zaraz po zakupie zmodyfikowałem je. Po co to zrobiłem?

Pomysł podsunął mi kiedyś mój tata. Otóż jeśli masz taki tradycyjny komplet w domu zapewne wiesz, że żaróweczki często przepalają się. Jeśli producent nie zastosował dodatkowego obwodu, to awaria jednej żarówki powoduje wygaszenie całego oświetlenia. Ilość żarówek producent dobiera tak, że przy napięciu 230 V świecą nominalną mocą, co z kolei powoduje ich częste przegrzewanie się, a w efekcie przepalanie. Jako że liznąłem nieco elektryki, to postanowiłem zmniejszyć moc świecenia i awaryjność poprzez dołożenie kilku żarówek do oryginalnego kompletu – w sumie więc z trzech kompletów zrobiłem dwa i jeszcze zostało nieco zapasu. Lampki te służą nam bezawaryjnie od paru lat. Jedyną ich wadą jest jednak łączna moc, a co za tym idzie zużywane kWh. Postanowiłem przyjrzeć się więc, z jakimi kosztami wiąże się ich użytkowanie.

Ale sprowadźmy nasze rozważania do poziomu „zero”, czyli momentu kiedy np. przed tymi właśnie świętami mamy dokonać zakupu i zastanawiamy się co wybrać: tradycyjne czy LED -y. W znanym serwisie zakupowym wybrałem do porównania dwa komplety wielokolorowych lampek (my takie najbardziej lubimy). Żaróweczki tradycyjne to koszt około 5 zł, deklarowana przez producenta moc to 40 W. W wielu katolickich domach choinka świeci się od 24 grudnia aż do 2 lutego czyli do święta Ofiarowania Pańskiego zwanego także świętem Matki Bożej Gromnicznej. Mamy zatem 39 dni świecenia. W naszym domu zwykle włączamy lampki około 16:00, 17:00 a wyłączamy około 22:00, 23:00. W sobotę i w niedzielę jest to o dwie trzy godziny więcej. Średnio w sezonie 2017/18 wyświeciliśmy 221 godzin, co przy mocy 40 W daje:

  • 221h x 40W = 8840 Wh, czyli prawie 9 kWh

Przy stawce wynoszącej około 60 gr za 1 kWh do zapłaty wyjdzie więc około 5,40 zł.

A teraz komplet LED-owy. Kupimy go za około 8,50 zł, pobór mocy to 3W. Przy 221 godzinach działania zużyjemy:

  • 221h x 3W = 663 Wh czyli niecałe 0,7 kWh

co daje kosz na poziomie 0,42 zł za przyjęty okres święcenia. Podsumujmy więc oba warianty:

ŻARÓWECZKI TRADYCYJNE 100 SZTUK

  • zakup 5 zł
  • koszt świecenia 5,40 zł
  • razem 10,40 zł
LED 100 SZTUK
  • zakup 8,50 zł
  • koszt świecenia 0,42 zł
  • razem 8,92 zł

Widać gołym okiem, że tradycyjnych żarówek nie warto już w tym momencie kupować.

A teraz wariant drugi, a więc taki, kiedy mamy już dawno kupione żaróweczki tradycyjne i zastanawiamy się, czy zmienić je na nowe LED -y. Mamy więc

ŻARÓWECZKI TRADYCYJNE:
  • zakup 0 zł
  • koszt świecenia 5,40 zł
  • razem 5,40 zł
LED -Y
  • zakup 8,50 zł
  • koszt świecenia 0,42 zł
  • razem 8,92 zł

Przy ponad dziesięciokrotnie bardziej oszczędnych LED -ach i obecnych cenach w zakupie (jeszcze 3 lata temu za LED -y trzeba było zapłacić około 80 do 100 zł) blisko dwa razy droższe LED -y zwrócą się nam w drugim sezonie świątecznym, więc nie ma sensu kupowania tańszych i bardziej awaryjnych żaróweczek tradycyjnych.

Oczywiście choinka  choince nierówna i moje obliczenia mogą nie być dla Ciebie pomocne. Może Tobie wystarczy komplet 50 lampek lub będziesz potrzebować aż 300 czy 500? Jeśli porównam nasze zestawy to za LED -y „kulki” obecnie zapłaciłbym około 19 zł. Świecą pięknie, ale ich moc to nie 3 a 7 W, zużywają więc 221h x 7W = 1547 Wh, czyli około 1,5 kWh, a ich święcenie z zakupem do łącznie 1,5 kWh x 0,60 zł + 19 zł = ~20 zł. Będzie więc potrzeba czterech sezonów, by ich zakup nam się zwrócił. Koszt 1 kWh to też sprawa dyskusyjna. Ja przyjąłem kilka groszy więcej niż to wynika z naszych rachunków, ale u Ciebie może być nieco mniej lub nieco więcej – jeśli nie zużywasz dużo energii to koszty stałe w rachunku za prąd rozłożą się na mniej kWh i w efekcie zapłacisz więcej na przykład 0,75 zł. Po prostu podziel kwotę rachunku przez zużycie kWh i otrzymasz stawkę za 1 kWh.Przygotowałem specjalny arkusz kalkulacyjny, który pomoże Ci podjąć decyzję o zakupie lub wymianie oświetlenia choinkowego. Wprowadź cenę zakupu, moc lampek w W [watach] (podana zwykle na opakowniu), oceń liczbę godzin święcenia w Twoim domu/mieszkaniu, oblicz i wpisz koszt 1 kWh z Twojego rachunku na prąd, a otrzymasz wynik, który pomoże podjąć Ci decyzję. Plik arkusza masz poniżej.

Lampki-choinkowe

Pozdrawiam serdecznie 🙂

O autorze

Sławomir Sidorek

Sławomir Sidorek

Szczęśliwy mąż Asi (od 16 lat), ojciec 5-ki dzieci (jedno w niebie), wraz z rodziną zaangażowany we wspólnotę Ognisk Świętej Rodziny (Instytut Św. Rodziny w Łominakach), indywidualnie w ruch Mężczyzn Św. Józefa; absolwent AGH - inżynier elektronik, magister zarządzania, ukończył podyplomowe studia z controllingu na UE; autor bloga Compass - Boża droga do finansowej wolności, gdzie zgłębia temat zarządzania domowymi finansami z perspektywy Słowa Bożego.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: