KUCHNIA

Jajka faszerowane na śniadanie wielkanocne

Bez tego dania trudno mi sobie wyobrazić wielkanocny stół. Robię je od lat, robiła je także moja mama. Aż wstyd się przyznać jaką ilość jajek faszeruję ale jest to co najmniej kopa. Rodzina wychodząc od nas po śniadaniu wielkanocnym zawsze dostaje do domu paczuszkę z tym przysmakiem.

Wykonanie jest niezwykle proste. Ilość jajek dobieramy do ilości domowników, zwykle znikają, przynajmniej u nas w zastraszającym tempie.

Składniki:

  • Jajka ugotowane na twardo (nie obieramy ze skorupek!!)
  • majonez (polecam domowy własnej roboty – przepis http://wrodzinie.pl/?p=2062)
  • szczypiorek w ilości ok 1 pęczka na każde 15-20 jajek
  • sól, pieprz
  • bułka tarta lub w wersji bezglutenowej mąka gryczana
  • masło lub inny tłuszcz na patelnię
  • mąż do dobrego zaostrzenia noża

Jajka ugotowane kroimy razem ze skorupką na pół. Nóż musi być naprawdę ostry, nie zrażajmy się, że skorupka trochę sie pokruszy a kilka zapewne będzie się nadawało do wyrzucenia. Wliczamy to w koszty. Następnie nożem z okrągłym końcem delikatnie podważając wyjmujemy połówki jajek ze skorupek, skorupki odkładamy na bok.

Jajka ścieramy na tarce, bądź jeśli robimy danie w ilościach hurtowych siekamy w malakserze. Szczypiorek kroimy. Mieszamy jajka ze szczypiorkiem, solą i pieprzem, smak musi być wyraźny. Dodajemy majonez, nie za dużo tylko do zlepienia się masy. Nadzienie łyżeczką nakładamy do skorupek. Maczamy każde jajko w bułce  lub mące i kładziemy na rozgrzany tłuszcz, do zrumieniania. Najlepiej sprawdzać czy są zrumienione podważając je delikatnie nożem a zdejmować z patelni jak trochę przestygną. Ja zdecydowanie wolę wersję na zimno, niektórzy jedzą na ciepło.

 

O autorze

Anna Brzostek

Anna Brzostek

Żona i mama trójki dzieci. Przez kilkanaście lat zawodowo zajmowała się komunikacją z klientami i zarządzaniem kryzysowym. Aktualnie spełnia się jako edukator domowy oraz redaktor. Lubi wspólne wieczorne oglądanie filmów z mężem oraz zwiedzanie Polski. Relaksuje się gotując, piekąc chleby i czytając thrillery medyczne.

2 komentarze

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: